Awansowały dziewczyny, awansowały chłopaki

Sezon 2018/19 jeszcze nie dobiegł końca, a my już mamy awans, a nawet dwa.

Najpierw w historii zapisały się Złe Dziewczyny. Kiedy 19 maja podczas meczu z Vulcanem Wólka Mlądzka sędzia zagwizdał po raz ostatni, stało się jasne, że nasza drużyna w przyszłym sezonie zagra w piłkarskiej III lidze. Nasze wygrały 6:1, a do siatki rywalek tego dnia pięć razy trafiła Ania Kaźmierczak. Jedno trafienie dorzuciła Eliza Górska-Tran i mogliśmy rozpocząć świętowanie. Już tylko trzy szczeble dzielą nas od samego szczytu kobiecej piłki w tym kraju. Sukces naszych zawodniczek na Don Pedro Arenie fetowało ponad 300 kibiców i kibicek, a piłkarskie święto okrasiła swoim występem kapela Szczupaki.

Dwa tygodnie później, również na naszym ukochanym stadionie na Szmulkach, męska drużyna AKS Zły podejmowała Wicher II Kobyłka. Rywale byli naszym bezpośrednim rywalem w walce o awans do Klasy A. Do sukcesu potrzebowaliśmy co najmniej remisu. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1, a bramkę dla AKSu zdobył kapitan – Kuba Socha.  W drugiej na boisku rządzili już piłkarze w czarno-białych koszulkach. Socha dorzucił jeszcze jedno trafienie, dwa razy piłka załopotała w sieci po strzałach Patryka Lauryna, a po jednym golu strzelili: Iwo Jedynecki, Michał Sacharczuk i rozgrywający kapitalne spotkanie (gol i trzy asysty) Łukasz Lewandowski. Mamy lidera i co najważniejsze – mamy awans do Klasy A! Historyczny mecz oglądało z trybun 650 osób.