Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

 

Choć pierwsza połowa dnia była słoneczna i przepiękna,

tuż przed meczem niebo zasępiło się i nadeszło oberwanie chmury,

które nie odpuszczało w pierwszych minutach spotkania.

Nie powstrzymało to jednak drużyn przed zafundowaniem kibicom deszczu bramek

na pierwszą część dnia z kulturą gruzińską! Czytaj dalej Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

 

Zimno wszędzie, ciemno wszędzie, co to będzie, co to będzie? Wygrana będzie, ot co! Kwiecień nie jest miesiącem przyzwoitym, pogoda się w nim zmienia co kilka minut; dość wspomnieć, że wcześniej tego samego dnia w Parysowie na meczu męskiego ZŁEGO mieliśmy słońce, deszcz, wichurę i gradobicie, a potem znowu słońce. Amplituda od +10 do -5. Na Kawęczyńskiej obyło się bez kataklizmów pogodowych, ale temperatura na pewno nie była grillowa, jak próbują nam wpoić reklamy dyskontów, kiełbaski sojowe zostają na majówkę, a na Złym kramiku znakomicie sprawdzały się czekoladowe babeczki z emblematem ZŁEGO. Czekolada rozgrzewa i poprawia nastrój, rozszerza źrenice, a w mózgu zaczynają się rozpychać fale elektryczne, tworząc radosne pieśni.

Czytaj dalej Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!

Zanim trafiłem do ZŁEGO, rozegrałem w swojej karierze co najmniej 150 meczów na różnych szczeblach ligowej drabinki. Większość w IV lidze. Mimo to rzadko miałem tak liczną i tak reagującą publiczność, powiedział po spotkaniu z Interem nasz nowy bramkarz Łukasz Sałkiewicz. Parę godzin później na jednym z warszawskich blogów futbolowych napisano, że na Szmulkach gra prawdopodobnie trzeci co do ilości kibiców klub w Warszawie. Trochę się chyba zagalopowano, niemniej wielce prawdopodobne, że mecz Złych Chłopaków z liderem grupy, Interem Warszawa, może okazać się kolejnym ważnym punktem w historii naszego klubu. Czytaj dalej Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!

ZŁE-WAP o drugie miejsce. Status quo z racji 3:3

 

Żarty się skończyły! – tak brzmiało hasło przewodnie (choć nie jedyne) pierwszego dnia kwietnia

Tego pełnego żartów dnia na sztuczną murawę na Don Pedro Arenie wybiegły nasze Złe zawodniczki i akademiczki z Warszawskiej Akademii Piłkarskiej.

Dziewczyny po przerwie zimowej były głodne piłki. Jakby na potwierdzenie tych słów niedługo po rozpoczęciu meczu… Czytaj dalej ZŁE-WAP o drugie miejsce. Status quo z racji 3:3

Ponczo i pączo – o tym, jak podejmować zawadiackich Amigos

Cóż to był za mecz, cóż to był za dzień!

Inauguracja ligi nie mogła się zacząć lepiej dla naszej męskiej drużyny.

Wygraliśmy spotkanie z wiceliderem, na trybunach panowała radosna atmosfera, a nasz piknik meksykański pomimo chłodu odwiedziło ponad 150 osób.

Ale od początku… Czytaj dalej Ponczo i pączo – o tym, jak podejmować zawadiackich Amigos

Złe Dziewczyny, dobra gra. Podsumowanie gry damskiego ZŁEGO jesienią w IV Lidze Kobiet.

Piłkarska jesień kobiet z AKS-u w IV lidze zaczęła się 03 września 2016 r. w warszawskim Rembertowie. Zainaugurowała ją porażka 1:3 z Warszawską Akademią Piłkarską. Dziewczyny z akademii, radziły sobie wówczas znacznie lepiej od akaesiaczek, wszędzie było ich pełno, przewyższały nasze zawodniczki wybieganiem i zgraniem. W tym meczu dało się ewidentnie dostrzec, że to był pierwszy mecz Złych o stawkę. Honorowego gola w tym spotkaniu zdobyła, jak się później okazało   bramkostrzelna, Paulina Łężak.

Czytaj dalej Złe Dziewczyny, dobra gra. Podsumowanie gry damskiego ZŁEGO jesienią w IV Lidze Kobiet.

AKS Zły vs Etnoliga – gramy dla Majeczki

W sobotę 10 grudnia dobra pogoda była zamówiona, ale, jak to czasami bywa ktoś albo pomyli zamówienia, albo kurier nie dojedzie z przesyłką. Toteż mecze charytatywne AKS ZŁY vs Drużyna Etnoligi odbywały się w strugach deszczu. Ale te strugi nie zmyły zapału zawodników i zawodniczek obu ekip. Dziewczyny i chłopaki dzielnie walczyli dla Armii Majeczki. Bo tego dnia chodziło o coś więcej niż o rywalizację sportową. Obie drużyny spotkały się po to żeby wesprzeć chorą na nowotwór Majkę w zbieraniu pieniędzy na jej leczenie. I chociaż wynik meczów nie był dla nikogo istotny, to na boisku zawodnicy dawali z siebie wszystko. Czytaj dalej AKS Zły vs Etnoliga – gramy dla Majeczki