Cierpliwość po pięciokroć popłaca. WAP – AKS, 0:5!

Pierwszy z dwóch Meczów Prawdy został rozstrzygnięty pozytywnie. WAP długo ratował się z opresji pod własną bramką – do czasu. Ale wszystko mogło przecież wyglądać zupełnie inaczej…

Stadion w Rembertowie ma swój klimat, który wyraźnie sprzyja piłce kobiecej. Warszawska Akademia Piłkarska dba o to, aby było ciekawie. Drużyna i kibice ZŁEGO wjeżdżali na stadion witani przebojami disco polo i brazilo. Przy takim akompaniamencie nogi same rwały się do grania. Skromne ławki na trybunach w kilku rzędach kibice obu drużyn zgodnie podzielili między sobą. Początkowo kibicowskie zastępy wyglądały nader skromnie, ale do garstki prezesów z biegiem czasu dołączały kolejne osoby i ostatecznie Zły doping rywalizował ze wsparciem gospodyń. Sielska atmosfera i przyjemne słońce nie zmieniało najważniejszego: to był mecz o milion punktów. Czytaj dalej Cierpliwość po pięciokroć popłaca. WAP – AKS, 0:5!

Lewandowski się odblokował, a Tomaszewski powstrzymał gradobicie. ZŁY – Legion, 4:2

Naszemu klubowi można zarzucić wszystko, tylko nie to, że jest obliczalny.

Bądźmy szczerzy: AKS ZŁY to jedno wielkie, biegające wokół futbolówki, fiksum-dyrdum.

Prezesi zbierają po meczach śmieci z trybun, piłkarki ZŁEGO po zejściu z boiska zamieniają się w kibolki i dopingują męską drużynę, kierownik drużyny jest porządkowym na stadionie, dzieci witają przybywających na stadion, kibice zajmują się finansami klubu a na stadionie zamiast sprzedaży hot dogów odbywa się integracyjne gruzińskie święto organizowane wspólnie z gruzińską społecznością w Warszawie.

Gdzie nie zajrzysz, zaraz wpadasz w jakąś pułapkę ofsajdową normalności.

A co robią w takim razie, poza bieganiem po boisku, nasi piłkarze?!

Ha! Nasi piłkarze piszą relacje z meczów! Czytaj dalej Lewandowski się odblokował, a Tomaszewski powstrzymał gradobicie. ZŁY – Legion, 4:2

Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

 

Choć pierwsza połowa dnia była słoneczna i przepiękna,

tuż przed meczem niebo zasępiło się i nadeszło oberwanie chmury,

które nie odpuszczało w pierwszych minutach spotkania.

Nie powstrzymało to jednak drużyn przed zafundowaniem kibicom deszczu bramek

na pierwszą część dnia z kulturą gruzińską! Czytaj dalej Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

TBILISI NA SZMULKACH – pierwszy w historii świata gruziński wieczór piłkarski na Szmulowiznie

ZAPRASZAMY!!!

Na futbolowe wydarzenie wiosny na Szmulkach – 6 maja – dwumecz o sześć punktów:

godz. 16.30: IV Liga Kobiet, mecz nr 5 na wiosnę: AKS ZŁY vs. KS Mszczonowianka
godz. 19.00: B-klasa mężczyzn, mecz nr 5 na wiosnę: AKS ZŁY vs. Legion II Warszawa
 
A wokół boiska Pierwszy Dzień Gruziński na ziemiach Szmulowizny.
To będzie prawdziwe Tbilisi na Szmulkach!
 
Atrakcje gruzińskie przygotowane we współpracy z ქართული დიასპორა პოლონეთში / Stowarzyszenie Diaspora Gruzińska w Polsce:
– wystawa fotografii o tematyce gruzińskiej
– wystawa gruzińskich eksponatów
– próbki muzyki gruzińskiej na żywo
– informacje diaspory o Gruzji, gruzińskiej kulturze i Gruzinach w Polsce
– lekcja alfabetu gruzińskiego
– fanzin tematyczny
– gruziński catering (!)
– sprzedaż książki o tematyce gruzińskiej
– poznacie naszego gruzińskiego piłkarza
– kulturalny doping dla obu drużyn: męskiej i żeńskiej:-)
 
Wszystko na terenie stadionu DOSiR Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy.

Awans ugrzązł, a Orły wydziobały swoje. Orzeł Parysów – AKS ZŁY, 1:0

W Parysowie od samego początku zanosiło się na ciężką przeprawę, już sam podjazd Złotego Dyliżansu pod budynek klubowy był niczym znak od Kasandry. Gdyby tylko symbolikę dało się odczytać przed faktem, to założenia meczowe wyglądałyby pewnie zupełnie inaczej. Ale od początku. Czytaj dalej Awans ugrzązł, a Orły wydziobały swoje. Orzeł Parysów – AKS ZŁY, 1:0

Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

 

Zimno wszędzie, ciemno wszędzie, co to będzie, co to będzie? Wygrana będzie, ot co! Kwiecień nie jest miesiącem przyzwoitym, pogoda się w nim zmienia co kilka minut; dość wspomnieć, że wcześniej tego samego dnia w Parysowie na meczu męskiego ZŁEGO mieliśmy słońce, deszcz, wichurę i gradobicie, a potem znowu słońce. Amplituda od +10 do -5. Na Kawęczyńskiej obyło się bez kataklizmów pogodowych, ale temperatura na pewno nie była grillowa, jak próbują nam wpoić reklamy dyskontów, kiełbaski sojowe zostają na majówkę, a na Złym kramiku znakomicie sprawdzały się czekoladowe babeczki z emblematem ZŁEGO. Czekolada rozgrzewa i poprawia nastrój, rozszerza źrenice, a w mózgu zaczynają się rozpychać fale elektryczne, tworząc radosne pieśni.

Czytaj dalej Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!

Zanim trafiłem do ZŁEGO, rozegrałem w swojej karierze co najmniej 150 meczów na różnych szczeblach ligowej drabinki. Większość w IV lidze. Mimo to rzadko miałem tak liczną i tak reagującą publiczność, powiedział po spotkaniu z Interem nasz nowy bramkarz Łukasz Sałkiewicz. Parę godzin później na jednym z warszawskich blogów futbolowych napisano, że na Szmulkach gra prawdopodobnie trzeci co do ilości kibiców klub w Warszawie. Trochę się chyba zagalopowano, niemniej wielce prawdopodobne, że mecz Złych Chłopaków z liderem grupy, Interem Warszawa, może okazać się kolejnym ważnym punktem w historii naszego klubu. Czytaj dalej Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!