Historia

historia 1

Historia AKS-u – powieść w odcinkach!

Pomysł stworzenia klubu innego niż wszystkie dotychczasowe, bo funkcjonującego demokratycznie, narodził się dosyć dawno. Inspirowała nas polska rzeczywistość futbolowa, ale też coraz silniejszy w Europie nurt demokratycznej piłki nożnej. Pomysł dojrzewał w głowach, notatkach, plikach komputerowych, mailach i na grupach dyskusyjnych. Wiele piwa się polało, zanim uznaliśmy, że niezobowiązująca formuła luźnych dyskusji się wyczerpała. Warszawskie środowisko fanów futbolu zafascynowanych taką demokratyczną, oddolną ideą wreszcie jednak dojrzało do działania.

historia 3Początek klubu AKS ZŁY to lipiec 2015 r., kiedy to zebraliśmy się po raz pierwszy w gronie 15 osób w słynnym warszawskim lokalu gastronomicznym. Choć spotkaliśmy się w bardzo konkretnym celu, to jednak chyba nikt nie wierzył, że wyjdziemy z tego spotkania z silnym i konkretnym postanowieniem: tworzymy pierwszy w kraju demokratyczny klub sportowy/piłkarski. Tymczasem właśnie taka decyzja zapadła.

Zaprosiliśmy kolejne osoby. W sierpniu było nas już około 30 osób pracujących nad całą koncepcją. Pod koniec tamtego miesiąca określiliśmy cele naszej inicjatywy, jej misję, schemat konstrukcji prawnej, harmonogram rejestracji wszystkiego oraz… bardzo stereotypową nazwę i potwornie wysublimowane barwy klubu!

We wrześniu poszliśmy za ciosem. Powstała struktura klubu oraz Stowarzyszenia Alternatywny Klub Sportowy ZŁY, które za nim stoi, a także statut wspomnianego stowarzyszenia. Wybraliśmy zarząd, podzieliliśmy się na sekcje i grupy projektowe. Zaczęliśmy prace nad wszystkimi aspektami naraz: od wizualizacji graficznych, przez schemat finansowania klubu i szkice marketingowe, aż po harmonogram tworzenia drużyn sportowych i ich rejestracji w strukturach PZPN-u. Po drodze wyłoniło się ze sto innych obszarów, którymi trzeba było się zająć. Dwusekcyjny klub z aspiracjami społecznymi to nie przelewki, nie ma zmiłuj.

historia 2Przystąpiliśmy do działania. Biegaliśmy po mieście, odwiedzaliśmy urzędy, załatwialiśmy kwestie biurokratyczne, szukaliśmy sojuszników. W październiku zrobiło nas się już około 50 osób. Każdy i każda z nas miał(a) masę obowiązków na głowie. Codziennie uczyliśmy się, jak tworzyć i demokratycznie zarządzać klubem sportowym w kilkadziesiąt osób (niebawem w kilkaset!). Ruszyliśmy też w Europę, aby poznać podobnych do nas – odwiedziliśmy kluby demokratyczne w Niemczech i na Wyspach, aby przyjrzeć się, jak to u nich wygląda i czego możemy się od nich nauczyć.

W listopadzie 2015 wprowadziliśmy składki na rzecz rozwoju i utrzymania klubu. Od tego momentu każdy członek stowarzyszenia, będący de facto współwłaścicielem klubu AKS ZŁY, płaci regularne comiesięczną niewielką kwotę. W przeciwieństwie do większości zawiązujących się projektów sportowych postanowiliśmy, że to stowarzyszenie zapewni zawodniczkom i zawodnikom profesjonalne treningi, sprzęt, stroje i całe zaplecze. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że przez pierwsze lata będzie nas o wiele za mało, aby składki mogły pokryć klubowe wydatki: wynajem boisk treningowych, utrzymanie obu drużyn, opłaty meczowe, zapewnienie niezbędnej infrastruktury, etc.

W tym samym listopadzie ruszyliśmy z serią imprez benefitowych w warszawskich klubach muzycznych. Dochód z nich pozwolił na rozruch – opłacenie boisk treningowych na pierwsze dwa miesiące – a przy okazji wiele osób dowiedziało się o naszym projekcie. Co więcej, domagali się możliwości publicznego śledzenia naszych poczynań! W zasadzie nie było się wtedy czym pochwalić: byliśmy jeszcze w powijakach, nie mieliśmy wciąż ani herbu, ani klubowego logotypu, a rejestracja klubu i stowarzyszenia wciąż była w toku. Ale społeczność domagała się wieści na gorąco, co było dla nas wyraźnym sygnałem, że projekt trafia w oczekiwania szerszego grona fanów futbolu w Warszawie i poza nią (tak, tak – zainteresowanie i życzenia powodzenia płyną z całego kraju!). Spontanicznie powstał więc facebookowy profil Złego z naprędce przygotowanym klubowym totemem, który przechodzi do naszej historii jako „Don Pedro”. Założony fanpage w niecałe dwie doby „polubiło” kilkaset osób, a niedługo potem miał już ponad dwa tysiące fanów! „Don Pedro” w lutym następnego roku został zastąpiony oficjalnym logo klubu, ale pozostaje w sercach wielu jako nasz nieoficjalny historyczny emblemat i na pewno jeszcze go zobaczycie na naszych trybunach i imprezach. Od tego, przejściowego herbu klubu, nazwę dostanie kilka miesięcy później używany przez nas obiekt na Kawęczyńskiej 44.

W grudniu 2015 r. dołącza do nas dwójka fantastycznych trenerów. Antonio Shehadi (były piłkarz reprezentacji młodzieżowej Izraela) objął drużynę męską, a Danuta Wojciechowska (wówczas wciąż aktywna piłkarka drugoligowej Piastovii Piastów) – drużynę żeńską. Oboje przyjmują entuzjastycznie propozycje przejęcia Złych drużyn. Oboje są licencjonowanymi trenerami UEFA i zapowiadają stworzenie i wprowadzenie do pezetpeenowskich lig mocnych drużyn, a także powiedzenie ich przez premierowy sezon 2016/2017. W tym samym grudniu rozpoczęliśmy więc przygotowania do oficjalnego naboru do obu drużyn piłkarskich, kobiecej i męskiej. To było od początku jasne: tworzymy dwie drużyny równolegle, żadna nie jest mniej ważna od drugiej, obie też wspierają się nawzajem. W obie inwestujemy tyle samo energii i za dekadę obie chcemy widzieć w finałach europejskich pucharów – inaczej sobie tego nie wyobrażamy!

Luty i marzec 2016 r. to czas intensywnych naborów, w których wzięło udział w sumie około setki piłkarek i piłkarzy z Warszawy i okolic. Na koniec powstały dwie szerokie kadry, które wkrótce zaczęły przygotowania do zbliżającego się pierwszego sezonu.

Ważnym dniem – choć w zasadzie tylko z perspektywy formalnej – był 29 marca 2016 r., kiedy Stowarzyszenie AKS ZŁY uzyskało osobowość prawną. Dzięki temu zaczęliśmy funkcjonować już oficjalnie jako klub, a nasze działania mogą być transparentne.

Wiosna 2016 r. to czas pierwszych sparingów dla obu drużyn. Pod koniec wiosny zgłosiliśmy też oficjalnie obie drużyny do rozgrywek PZPN. Odtąd nie było już odwrotu! AKS ZŁY pojawił się na futbolowej mapie kraju i Europy.

Na przełomie sierpnia i września 2016 wystartowaliśmy w rozgrywkach ligowych! Na pierwsze mecze przychodzi po 50-80 osób, co jak na męską B-klasę i kobiecą 4 ligę, jest sensacyjnymi wynikami. Nasze drużyny rozpoczynają ten sezon nierówno. Oba zespoły się docierają, poznają ligową rzeczywistość, trenerzy testują wciąż różne składy i ustawienia. Po rundzie jesiennej obie są gdzieś w połowie swoich tabel, ale zdecydowanie „rokują”. Zimą dokonujemy delikatnych wzmocnień. Runda wiosenna startuje w marcu 2017 i nasze drużyny wygrywają zdecydowaną większość swoich meczy. Pną się szybko w górę tabel. W maju/czerwcu 2017 okazuje się, że obie zaczynają walczyć o awans do wyższych lig! Tego się nie spodziewaliśmy! Ostatecznie obie kończą swoje ligi na 3 pozycjach, czyli tuż za miejscami premiowanymi awansem. Najlepszymi strzelcami premierowego sezonu 2016/2017 są Elias Shehadee 27 goli oraz Sylwia Dzida – 21 goli. Frekwencja na meczach wynosiła średnio, na męskich 120 osób, na żeńskich 60 osób. Ale były też już mecze na których na stadion zawitało 250 osób. Najliczniejszy wyjazd to 120 Złych kibiców na słynnych Derbach Pragi z GKP Targówek. Są to liczby, które nie mają sobie równych na tym poziomie rozgrywek w naszym mieście. Zaczynamy coraz wyraźniej wpisywać się na piłkarską mapę miasta. Potwierdza to zainteresowanie mediów. W trakcie premierowego dla klubu sezonu powstało w sumie o AKS-ie kilkadziesiąt materiałów medialnych, publikacji, audycji, reportaży i wywiadów. Piszą i donoszą o nas: Rzeczpospolita, Weszło, Przegląd Sportowy, Gazeta Wyborcza, Sportowe Fakty, TVN, Extraklasa po Godzinach, VICE, Tygodnik Faktycznie, Gazeta Stołeczna, Medium Publiczne, OKO PRESS, Radio dla Ciebie, Polskie Radio 24 , Radio Praga, Radio Tok Fm i wielu innych.

Po zakończeniu sezonu nie próżnujemy. W czerwcu zapada kilka ważnych decyzji. Wychodząc na przeciw wielu zapytaniom, rozpoczynamy z przygotowaniami do otwarcia naszej szkółki piłkarskiej. Prowadzimy m.in. otwarte zajęcia piłkarskie dla dzieci na Pradze w ramach projektu ‚Otwarta Ząbkowska’. Zaczynamy także tworzenie naszej „Sponsorskiej 11” czyli sieci sponsorów, która pomagała by dalej utrzymywać i rozwijać klub. Jednocześnie w Stowarzyszeniu jest już około 100 członków a nasz fanpage na facebooku śledzi już ponad 6000 osób. Kolejna decyzja: zgłaszamy nasze drużyny do rozgrywek Pucharu Polski. W lipcu kilka naszych piłkarek występuje w Olimpiadzie Głuchych i zdobywa tam srebrny medal. Jesteśmy dumni i dumne! Prowadzimy przed-sprzedaż karnetów na rundę jesienną nowego sezonu. Pod koniec sierpnia 2017 we współpracy z Xawerym Żuławskim wypuszczamy klip reklamowy „SIŁA WSZYSTKIEGO STANOWI MOC”.  Od nowego sezonu produkujemy też regularnie plakaty meczowe! W sierpniu zostajemy także jako klub patronem powstającego w mieście muralu tyrmandowskiego bohatera „Złego”.

Sportowo sezon 2017/2018 rozpoczynamy od meczu pucharowego mężczyzn. Niestety chłopaki odpadają w pierwszej rundzie. Swój pierwszy historyczny mecz pucharowy wygrywają natomiast dziewczyny, które także ligę rozpoczynają rewelacyjnie, od 4 kolejnych wygranych. We wrześniu historyczną 100 bramkę kobiecej drużyny zdobywa w meczu z LKS Ostrówek Paulina Łężak. Także we wrześniu pojawiamy się w SKARBIE KIBICA. 24 września 2017, a więc 2 lata i 2 miesiące od momentu zawiązania klubu, ogłaszamy oficjalnie otwarcie naszej szkółki piłkarskiej AKS PIRACI / AKS PIRATKI. Pierwszymi trenerami piratów zostają Tomek, Łukasz Wawer i Przemek Kopczyk.