Dwumecz pechowy, ale hałaśliwy

Pierwszy wiosenny dwumecz za nami. Była Zła muzyka, był Zły bęben, był Zły i głośny doping. Zabrakło jedynie goli w wykonaniu Złych Piłkarek i Piłkarzy.

Spotkanie żeńskiej drużyny Złego z FUKS-em Pułtusk rozpoczęło się z prawie godzinnym opóźnieniem z powodu niespodziewanej absencji sędziego. Na szczęście na ratunek, prosto z Bródna, przybyła zastępcza sędzina i Źli kibice doczekali się pierwszego gwizdka w dwumeczu. Przez całe spotkanie niżej notowane rywalki skutecznie blokowały ataki Złych Dziewczyn i po zaciętym pojedynku oba zespoły podzieliły się punktami, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Warto dodać, że swój debiut oraz pierwsze czyste konto zanotowała nowa bramkarka Złego, Lidia Maziarz.

Gdy zaszło słońce, przyszedł czas na mecz Złych Chłopaków. Piłkarze AKS-u mierzyli się z ekipą KS Wesoła. Ten mecz naszym zawodnikom wyjątkowo nie wyszedł, czego skutkiem była pierwsza w tej rundzie porażka, i to bardzo bolesna, bo aż 0:4. Zawodnicy z Wesołej byli tego dnia nie do zatrzymania. Obrona gości była bardzo szczelna, przez co nasi piłkarze nie zdołali ani razu trafić do siatki, choć okazji nie brakowało.

Mało korzystne rezultaty obu spotkań nie przeszkodziły Złym Kibicom w zorganizowaniu radosnej i głośnej atmosfery na trybunie Don Pedro Areny. Przed meczami oraz w przerwach przygrywała nam Zła muzyka „didżejowana” na żywo. Natomiast w młynie zadebiutował wielki Zły bęben, czyli „Złęben” pięknie udekorowany przez Złe Dzieciaki.

A w najbliższą sobotę, 21 kwietnia czekają nas kolejne Złe mecze. Tym razem kopanie rozpoczną Złe Chłopaki, którzy o godzinie 13:00 zagrają z KS Marymont 1911 na stadionie przy ul. Potockiej 1. Następnie z Marymontu pojedziemy na Pragę, gdyż na Don Pedro Arenie Złe Dziewczyny zmierzą się z Husarkami Mochowo. To spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00. Zapraszamy!

 

KW