Wysoka wygrana z KS Blizne

We wtorkowy wieczór na klimatycznym obiekcie w Zielonkach-Parceli męska drużyna AKS Zły zmierzyła się z KS Blizne. Nasz zespół zapewnił świetne widowisko i pokonał gospodarzy aż 6:2.

Pierwszą bramkę w meczu oraz pierwszą w barwach Złego zdobył Saheed Adeshina. Niedługo później było już 2:0, gdy po dośrodkowaniu Minh Pham Duca zawodnik KS Blizne strzelił samobója. Następnie kontaktowego gola zdobyli gospodarze. Złe Chłopaki atakowali jednak dalej, czego skutkiem były kolejne bramki. Najpierw swojego drugiego gola zdobył Saheed Adeshina. Chwilę później na 4:1 wynik podwyższył Patryk Banecki. Taki wynik utrzymał się do przerwy.

Po zmianie stron drugą bramkę zdobyli gracze KS Blizne. Później jednak strzelali już tylko Źli. Najpierw na 5:2 podwyższył Kamil Borkowski, a ostateczny wynik na 6:2 ustalił Patryk Banecki, który po raz drugi trafił tego dnia do siatki. Rezultat mógł być wyższy, jednak rzutu karnego nie wykorzystał Darek Mogielnicki.

Nie zwalniamy tempa i już w najbliższy weekend walczymy o kolejne trzy punkty Złych Drużyn! W sobotę, 19 maja o godzinie 15:00 Złe Chłopaki podejmą na Don Pedro Arenie zespół Iglicy Warszawa. Natomiast w niedzielę, 20 maja, Złe Dziewczyny udadzą się na daleki wyjazd do Kadzidła, by tam zmierzyć się z miejscowym Kurpikiem. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16:00.

Gorący Dwumecz na Don Pedro Arenie

Sobotni Dwumecz na Szmulkach upłynął w bardzo gorącej atmosferze z powodu żaru lejącego się z nieba oraz jak zawsze energetycznego dopingu w wykonaniu Złych Kibiców.

Dwumecz rozpoczęli Źli Panowie, którzy mierzyli się tego dnia z KS Bednarską. Mecz był bardzo wyrównany, szczególnie w pierwszej części spotkania, lecz ze strony naszej drużyny brakowało skuteczności. Celnie strzelali natomiast goście. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:2. Po przerwie Źli rzucili się do ataku, ale pomimo licznych okazji, piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do bramki. Zespół Bednarskiej tuż przed końcem spotkania zdołał strzelić trzecią bramkę, choć w drugiej części meczu nie pokazał zbyt wiele. Brawa dla naszych chłopaków za walkę. Wynik na pewno nie odzwierciedla postawy Złej Drużyny na boisku.

Po Złych Chłopakach przyszedł czas na mecz Złych Dziewczyn, które gościły zespół KS Raszyn II. Podopieczne Danuty Wojciechowskiej nie dały szans przyjezdnym i rozgromiły rywalki aż 7:1! Na listę strzelczyń wpisały się: Sylwia Dzida (2 gole w ciągu pierwszych 5 minut!), Agnieszka Boczkiewicz, Agnieszka Boćkowska (z karnego), Maria Zdunek, Paulina Suchorowska i Marta Kaczmarczyk (wolej „stadiony świata”).

Tym razem na kolejny mecz AKS-u nie musimy czekać aż do kolejnego weekendu, gdyż już we wtorek, 15 maja, męska drużyna Złego rozegra wyjazdowe spotkanie z KS Blizne. Mecz odbędzie się na boisku Naprzodu Stare Babice w Zielonkach-Parceli. Pierwszy gwizdek o godzinie 20:00.

Trzy punkty na zakończenie Majówki


Źli Panowie nie zawiedli i w sobotnim spotkaniu, na zakończenie majówki pokonali Jedność Warszawa 2:0.

Mecz odbył się na lubianym przez Złych Kibiców „Wembley”, czyli bocznym boisku Drukarza w Parku Skaryszewskim. Podopieczni Antonio Shehadiego od początku spotkania byli stroną przeważającą i dużo częściej od rywali stwarzali groźne sytuacje. Obie bramki dla Złego padły w pierwszej części meczu. Najpierw na listę strzelców wpisał się Darek Mogielnicki, który pokonał bramkarza celnym uderzeniem z dystansu w prawy róg bramki. Niedługo później było już 2:0 gdy do siatki z bliskiej odległości trafił Patryk Banecki.
Druga połowa nie przyniosła już goli, choć okazji nie brakowało i wynik mógł być dużo wyższy. Najważniejsze są jednak zdobyte trzy punkty.

Trzy oczka zdobyły również Złe Dziewczyny. Nasze zawodniczki nie grały jednak w ten weekend. Z powodu wycofania z rozgrywek zespołu Mszczonowianki naszej drużynie zostało przyznane zwycięstwo walkowerem.

A już w najbliższą sobotę, 12 maja czeka nas kolejny ZŁy Dwumecz! Najpierw o godzinie 15:00 na boisko wybiegnie męska drużyna AKS Zły, która zmierzy się z KS Bednarską. Natomiast o godzinie 17:00 drużyna żeńska rozegra spotkanie z KS Raszyn II. Zapraszamy na Don Pedro Arena!

Bolesna porażka z liderem

Sobotni mecz nie był łatwy dla Złych Chłopaków. Ciężki pojedynek z KS Łomianki II na Don Pedro Arenie zakończył się porażką 0:5.

Początek spotkania był dość wyrównany. Źli zaskoczyli piłkarzy z Łomianek wysokim pressingiem, co uniemożliwiało gościom swobodną grę. Próby ataku ze strony AKS-u były częste, niestety jednak nieskuteczne. Gdy gracze Łomianek zdołali przedrzeć się na nasze pole karne, padł pierwszy gol. Po małym zamieszaniu piłka odbiła sie od nóg Michała Kurowskiego i wpadła do siatki. Po zdobyciu pierwszej bramki goście nabrali wiatru w żagle i zaczęli częściej atakować, jednak w pierwszej części meczu więcej goli nie padło.

Po zmianie stron, ataki ze strony Łomianek nie ustawały. Drugi gol dla gości padł po pięknym strzale z rzutu wolnego z odległości 17 metrów. Podopieczni Antonio Shehadiego walczyli dzielnie i próbowali odrabiać straty, jednak tego dnia trafiali tylko gracze z Łomianek. Najpierw na 0:3 z kontry, później na 0:4 i 0:5 po szybkich akcjach i strzałach z bliskiej odległości.

W najbliższy weekend Złe Dziewczyny pauzują z powodu wycofania się z rozgrywek Mszczonowianki Mszczonów. Z kolei Złe Chłopaki udadzą się na wyjazdowe spotkanie z Jednością Warszawa. Mecz odbędzie się w sobotę, 5 maja, o godzinie 16:00 na bocznym boisku Drukarza w Parku Skaryszewskim. Zapraszamy!

Udana sobota w wykonaniu Złych

Wiele radości sprawiły nam w ostatnią sobotę obie drużyny Złego. Zawodnicy i zawodniczki AKS-u wygrały swoje mecze i to w bardzo imponującym stylu.

Najpierw Źli kibice wybrali się na Marymont, by tam, na historycznym obiekcie obejrzeć spotkanie Złych Chłopaków z zespołem KS Marymont 1911. Słońce przygrzewało mocno, co nie przeszkadzało jednak naszym piłkarzom, którzy zaprezentowali kawał dobrego futbolu. Od pierwszego gwizdka podopieczni Antonio Shehadiego byli przeważającą siłą na boisku i regularnie atakowali bramkę rywali. Nie brakowało efektywnych dośrodkowań, dryblingów, a nawet prób strzałów z przewrotki.

Pierwszą bramkę dla AKS-u zdobył Darek Mogielnicki, który popisał się efektownym lobem nad bramkarzem z prawej strony pola karnego. Pomimo częstych ataków Złego, do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po wznowieniu gry ataki Złych Chłopaków nie ustawały, a Źli kibice nie musieli długo czekać na kolejnego gola. Tym razem bramka padła po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu Patryka Lauryna z rzutu rożnego, piłkę do siatki wpakował Szymon Lewandowski.

Po stracie drugiej bramki, piłkarze Marymontu zaczęli grać bardzo agresywnie, czego skutkiem był faul w polu karnym na Kamilu Borkowskim. Do jedenastki podszedł autor pierwszej bramki, Darek Mogielnicki. Precyzyjny strzał przy lewym słupku załatwił sprawę i wynik podwyższył się na 3:0. Więcej bramek nie padło, plan został wykonany w 100%, dzięki czemu zarówno piłkarze jak i kibice opuszczali marymoncki stadion w doskonałych humorach.

Warto podkreślić, że w meczu z Marymontem debiut zanotował nasz nowy napastnik Saheed „Whisky” Adeshina. Niewiele zabrakło, a nasz debiutant wpisałby się na listę strzelców, gdy po potężnym strzale z dystansu piłka trafiła w poprzeczkę. Ponadto „Whisky” zaliczył jeszcze kilka strzałów i udanych dryblingów. Występ jak najbardziej na plus. Oby tak dalej!

Źli kibice, z Marymontu udali się prosto na Don Pedro Arenę gdzie swój mecz rozgrywały Złe Dziewczyny. Podopieczne Danuty Wojciechowskiej mierzyły się tego dnia z Husarkami Mochowo. Rywalki z Mochowa zostały dosłownie „zdemolowane” przez zawodniczki AKS-u. Już po 15 minutach Złe Dziewczyny prowadziły 3:0. Po chwili spokojniejszej gry nasze piłkarki wznowiły strzelanie i dorzuciły jeszcze trzy gole. Do przerwy AKS Zły prowadził z Husarkami, aż 6:0.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, a piłkarki Złego regularnie atakowały bramkę rywalek, które praktycznie nie wychodziły z własnej części boiska. Złe Dziewczyny zdołały zdobyć jeszcze dwa gole i dopiero pod koniec spotkania nieco straciły koncentrację, co wykorzystały zawodniczki gości, strzelając bramkę honorową tuż przed końcowym gwizdkiem.

Warto dodać, że w meczu z Husarkami, padły aż dwa hattricki! Jeden autorstwa Sylwii Dzidy, a drugi Agnieszki Boćkowskiej. Dwa gole dołożyła jeszcze Marta Kaczmarczyk. AKS Zły – Husarki Mochowo, 8:1.

KW

Dwumecz pechowy, ale hałaśliwy

Pierwszy wiosenny dwumecz za nami. Była Zła muzyka, był Zły bęben, był Zły i głośny doping. Zabrakło jedynie goli w wykonaniu Złych Piłkarek i Piłkarzy.

Spotkanie żeńskiej drużyny Złego z FUKS-em Pułtusk rozpoczęło się z prawie godzinnym opóźnieniem z powodu niespodziewanej absencji sędziego. Na szczęście na ratunek, prosto z Bródna, przybyła zastępcza sędzina i Źli kibice doczekali się pierwszego gwizdka w dwumeczu. Przez całe spotkanie niżej notowane rywalki skutecznie blokowały ataki Złych Dziewczyn i po zaciętym pojedynku oba zespoły podzieliły się punktami, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Warto dodać, że swój debiut oraz pierwsze czyste konto zanotowała nowa bramkarka Złego, Lidia Maziarz.

Gdy zaszło słońce, przyszedł czas na mecz Złych Chłopaków. Piłkarze AKS-u mierzyli się z ekipą KS Wesoła. Ten mecz naszym zawodnikom wyjątkowo nie wyszedł, czego skutkiem była pierwsza w tej rundzie porażka, i to bardzo bolesna, bo aż 0:4. Zawodnicy z Wesołej byli tego dnia nie do zatrzymania. Obrona gości była bardzo szczelna, przez co nasi piłkarze nie zdołali ani razu trafić do siatki, choć okazji nie brakowało.

Mało korzystne rezultaty obu spotkań nie przeszkodziły Złym Kibicom w zorganizowaniu radosnej i głośnej atmosfery na trybunie Don Pedro Areny. Przed meczami oraz w przerwach przygrywała nam Zła muzyka „didżejowana” na żywo. Natomiast w młynie zadebiutował wielki Zły bęben, czyli „Złęben” pięknie udekorowany przez Złe Dzieciaki.

A w najbliższą sobotę, 21 kwietnia czekają nas kolejne Złe mecze. Tym razem kopanie rozpoczną Złe Chłopaki, którzy o godzinie 13:00 zagrają z KS Marymont 1911 na stadionie przy ul. Potockiej 1. Następnie z Marymontu pojedziemy na Pragę, gdyż na Don Pedro Arenie Złe Dziewczyny zmierzą się z Husarkami Mochowo. To spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:00. Zapraszamy!

 

KW

Pierwszy „Dwumecz” tej wiosny! Robimy hałas!

Już w najbliższą sobotę, 14 kwietnia rozegramy pierwszy w tym roku dwumecz. Na Don Pedro Arenie żeńska drużyna Złego zmierzy się z FUKS-em Pułtusk, natomiast drużyna męska zagra z KS Wesoła.

Złe Dziewczyny rozpoczną mecz o godzinie 17:30. Podopieczne Danuty Wojciechowskiej zajmują obecnie 3. miejsce w tabeli z 22 punktami na koncie. FUKS Pułtusk jest siódmy i zebrał dotychczas 10 „oczek”. Złe Chłopaki zagrają o godzinie 19:30. Podopieczni Antonio Shehadiego okupują obecnie 6. pozycję i zgromadzili dotychczas 32 punkty. Zespół z Wesołej jest czwarty w tabeli i ma tylko trzy punkty więcej od Złego. Sobotnie spotkanie będzie zatem idealną okazją na dogonienie rywali.

Na trybunach zapowiada się tego dnia rekordowo głośny doping. Wszystko za sprawą spodziewanej wysokiej frekwencji, profesjonalnego podkładu muzycznego oraz debiut nowego Złego Bębna! Nie zabraknie też Złej kuchni i innych atrakcji! Serdecznie zapraszamy na Kawęczyńską 44!

Uwaga! Bonus! Poniżej film promocyjny zbliżającego się dwumeczu. Można w nim zobaczyć jak bawiliśmy się ostatnio na Don Pedro Arenie. Możemy zapewnić, że w sobotę atmosfera będzie jeszcze gorętsza!

Zapraszamy na mecze klubu AKS ZŁY

Piątek, 13 kwietnia, imieniny obchodzą Hermenegilda, Ida, Agatonik, Długomił i Karp. Godzina 8:15. zapraszamy na wiadomości z AKS ZŁY.SPORT >> Dwumecz: Złe – Fuks Pułtusk // Źli – KS Wesoła już jutro. Don Pedro Arenę otwieramy w sobotę od godz.17:00, pierwszy mecz startuje o 17:30, drugi o 19:30. Przychodzimy kwadrans przed meczem, aby powitać drużynę. Będą śpiewniki, będzie vege-food, będzie nowy bęben!POLITYKA >> najnowsze sondaże wskazują, że rośnie liczba członków Stowarzyszenia AKS ZŁY, co gwarantuje rozwój klubu. Najbliższa okazja, aby zapisać się do Stowarzyszenia już na sobotnich meczach. Nie ma na co czekać!BIZNES >> fetysze Złego kibica do nabycia cały tydzień w butikach Fundacja Bęc Zmiana przy ul.Mokotowskiej 65 oraz w Hali Gwardii, plac Żelaznej Bramy 1. Odwiedzamy, nabywamy, obnosimy się. Z kolei bilety na dwu-mecz powstały tradycyjnie w drukarnii Studiouh.com. Zapraszamy do korzystania z jej usług.KULTURA >> na ekrany fejsbuka wchodzi długo oczekiwana ekranizacja tego… co działo się na Don Pedro dwa tygodnie temu. Film przygotowało studio „ZŁY MOVIES”, a subtelny podkład muzyczny skleili nasi ultrasi z DreadSoundCore. Prosimy nie regulować odbiorników.POGODA >> nad Szmulkami nieustające słońce, a Bazylika rzuca na nas czarny cień!

Publiée par AKS ZŁY sur jeudi 12 avril 2018

Zwycięstwo i porażka w Zły Weekend

Za nami Zły Weekend pełen skrajnych emocji. Zarówno w sobotnim jak i w niedzielnym meczu pogoda dopisała, co zaowocowało wysoką frekwencją na trybunach.

W sobotnim spotkaniu Złych Chłopaków z zespołem Amigos w Sulejówku, na ławce trenerskiej zasiadła Danuta Wojciechowska, zastępując nieobecnego Antonio Shehadiego. Męska drużyna AKS Zły pod wodzą trenerki Złych Dziewczyn pokonała SS Amigos 2:0. Pierwszą bramkę dla Czarno-Białych w 24. minucie zdobył Minh Duc Pham. Skrzydłowy AKS-u pokonał bramkarza rywali po podaniu Bartłomieja Łukasiaka. Pod koniec drugiej części spotkania na 2:0 podwyższył Michał Kurowski. Warto dodać, że kilkoma znakomitymi paradami popisał się bramkarz Złego, Łukasz Sałkiewicz. To dzięki niemu oraz świetnej postawie naszych obrońców AKS Zły zanotował pierwsze w tej rundzie czyste konto. To już trzecie z rzędu zwycięstwo męskiej drużyny tej wiosny.

Pechowo rozpoczęły rundę Złe Dziewczyny. Podopieczne Danuty Wojciechowskiej stanęły przed bardzo trudnym zadaniem zmierzenia się niepokonanymi liderkami IV ligi, MUKS II Praga. Derbowe spotkanie wbrew temu co pokazał wynik, było dość wyrównane. Piłkarki Złego często atakowały bramkę rywalek lecz niestety zabrakło skuteczności. Z kolei zawodniczki MUKS-u niestety strzelały tego dnia bardzo celnie i trafiły do siatki aż siedmiokrotnie.

Po porażce 0:7 żeńska drużyna AKS Zły spadła trzecie miejsce w tabeli z 22 punktami na koncie. Natomiast drużyna męska awansowała o jedną pozycję i zajmuje obecnie 6 lokatę z dorobkiem 32 „oczek”.

A w najbliższą sobotę, 14 kwietnia czeka nas długo oczekiwany „dwumecz” na Don Pedro Arenie! Piłkarskie emocje rozpoczną się o godzinie 17:30, gdy Złe Dziewczyny zagrają z drużyną FUKS Pułtusk. Natomiast o godzinie 19:30 na boisko wybiegną Złe Chłopaki. Podopieczni Antonio Shehadiego powalczą o kolejne trzy punkty z zespołem KS Wesoła. Na trybunach nie zabraknie Złej Kuchni, Złego Sklepiku oraz paru innych Złych niespodzianek. Serdecznie zapraszamy!

KW

Zły weekend na boiskach i w kinie

Arcyciekawie zapowiada się najbliższy weekend dla Złych kibiców i nie tylko. W sobotę, 7 kwietnia męska drużyna AKS Zły wybierze się do Sulejówka, gdzie na bocznym boisku Victorii zmierzy się z zespołem SS Amigos. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 11:00.

Jeszcze tego samego dnia w Kinie Praha w ramach Festiwal Filmów Sportowych Sztafeta odbędzie się projekcja filmu „17” oraz dyskusja o kobiecym futbolu. AKS Zły objął patronat nad tym wydarzeniem. Więcej informacji pod linkiem: https://www.facebook.com/events/178925856085851/

A w niedzielę 8 kwietnia na Don Pedro Arenie wiosenną rundę zainaugurują Złe Dziewczyny! Zaczynamy z wysokiego C, bo od derbowego spotkania z MUKS II Praga. Będzie to mecz na szczycie IV ligi, ponieważ na boisku przy ul. Kawęczyńskiej zmierzą się liderki z wiceliderkami.  AKS Zły traci do Prażanek 5 „oczek”. MUKS wygrał wszystkie dotychczasowe spotkania w tym sezonie, zatem najwyższy czas urwać punkty lokalnym rywalkom. Pierwszy gwizdek o godzinie 15:00.

Zapraszamy do udziału we wszystkich weekendowych wydarzeniach. Do zobaczenia na trybunach i w sali kinowej!

 

KW

Przedświąteczne zwycięstwo Złych Chłopaków

 

Kolejne trzy punkty tej wiosny zanotowała męska drużyna AKS Zły. Podopieczni trenera Antonio Shehadiego w piątkowy wieczór pokonali zespół UKS ASzWoj II Rembertów 3:1.

Mecz rozpoczął się spokojnie. Obie drużyny wyraźnie starały się „wybadać” przeciwnika. Gospodarze dłużej utrzymywali się przy piłce i z początku nieśmiało atakowali bramkę rywali. Goście z Rembertowa również mieli swoje momenty, lecz bramkarz Złego, Łukasz Sałkiewicz nie tracił czujności i skutecznie interweniował przy strzałach i dośrodkowaniach.

Pomimo powolnego początku meczu, kibice zebrani na Don Pedro Arenie doczekali się bramek jeszcze w pierwszej połowie. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Kuba Socha. Kapitan AKS-u popisał się technicznym strzałem, pokonując bramkarza klasycznym „opadającym liściem”. Radość Złych Kibiców nie trwała długo, gdyż po kilku chwilach goście z Rembertowa zdobyli bramkę wyrównującą, strzelając z dystansu w górny róg bramki. Po stracie gola Złe Chłopaki, za wszelką cenę próbowali zdobyć bramkę „do szatni”. Było bardzo blisko, ponieważ tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania, Akaesiacy wykonywali rzut wolny z około 20 metrów od bramki. Piłka niestety musnęła poprzeczkę i do końca pierwszej połowy wynik remisowy nie uległ zmianie.

Po przerwie gra obu drużyn wyraźnie się ożywiła. Ataków z obu stron było zdecydowanie więcej. Piłkarze Złego próbowali zaskoczyć bramkarza strzałami po dośrodkowaniach. Po kilku nieudanych próbach, wysiłek w końcu się opłacił. Po zagraniu w pole karne przez Patryka Lauryna, piłka zaginęła na chwilę w tłoku przy bramce UKS ASzWoj. Gdy futbolówka trafiła pod nogi Łukasza Sękulskiego, który wykazał się refleksem i strzelając od przeciwległo słupka wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

To jednak nie był koniec emocji w tym meczu. Niedługo późnej, sytuacji sam na sam nie wykorzystał Bartek Łukasiak, a piłka potoczyła się do Patryka Lauryna, który mając przed sobą pustą bramkę, został sfaulowany przez obrońcę Rembertowa. Sędzia bez wahania wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany. Patryk technicznym strzałem tuż przy lewym słupku, pokonał bramkarza gości, który wyczuł intencję naszego zawodnika, lecz do wybronienia strzału zabrakło mu kilku centymetrów. Świetnie wykonany rzut karny zaowocował podwyższeniem wyniku na 3:1.

Korzystny wynik pozytywnie wpłynął na grę Złych, którzy do końca meczu kontrolowali przebieg spotkania. Postawa piłkarzy AKS-u w starciu z UKS ASzWoj II Rembertów była godna uznania. Trzy punkty zdobyte zdecydowanie zasłużenie. Na pochwałę zasłużyli również Źli Kibice, których gorący doping rozbrzmiewał przez pełne 90 minut, a śpiewy i okrzyki odbijały się szerokim echem po całej Szmulowiźnie.

A w najbliższy weekend czekają nas aż dwa Złe mecze. Najpierw w sobotę 7. kwietnia o godzinie 11:00 na boisku przy ul. Krasińskiego 6 w Sulejówku, Złe Chłopaki zagrają z SS Amigos. Natomiast w niedzielę 8. kwietnia wiosnę zainaugurują Złe Dziewczyny, które zmierzą się na Don Pedro Arenie z zespołem MUKS Praga II Warszawa. Pierwszy gwizdek o godzinie 15:00.

 

KW

Po niespełna dwutygodniowej przerwie wracamy na boisko! W piątek, 30 marca, o godzinie 20:30 męska drużyna AKS Zły zmierzy się z UKS ASzWoj II Rembertów. Oświetlenie na Don Pedro Arenie zostało już naprawione, dzięki czemu zagramy i obejrzymy mecz na własnym terenie, przy świetle jupiterów.

Po piętnastu spotkaniach podopieczni Antonio Shehadiego zajmują 7. pozycję z dorobkiem 26 punktów. UKS ASzWoj II Rembertów jest na 12. miejscu w tabeli i skompletował dotychczas 11 oczek. Poprzednie spotkanie obu zespołów zakończyło się wygraną AKS Zły 5:2.

Po udanym starcie rundy wiosennej liczymy na kolejne emocje i kolejne trzy punkty do kolekcji. Na trybunach na pewno nie zabraknie gorącego dopingu, a na boisku walki o zwycięstwo. Zapraszamy już w piątek na Kawęczyńską 44!

KW

Grad goli na Wembley! Zwycięstwo na powitanie wiosny!

 

Śnieg na trybunach, grad goli na boisku. W mroźnej aurze, lecz w gorącej atmosferze zainaugurowaliśmy piłkarską wiosnę. Złe Chłopaki sprezentowały nam fantastyczne widowisko wygrywając z UKS Kamionek aż 7:2. W drużynie Złego na listę strzelców wpisali się Kamil Półrola, Minh Duc Pham x2, Patryk Banecki, Iwo Jedynecki, Łukasz Sękulski i Filip Pelc.

Podopieczni Antonio Shehadiego od początku meczu kontrolowali przebieg spotkania, regularnie atakując bramkę rywali. Wynik meczu mógłby być jeszcze wyższy, gdyby nie niewykorzystany rzut karny na początku drugiej połowy spotkania. Piłkarze Kamionka walczyli dzielnie i zdołali dwukrotnie trafić do siatki. Ofensywna siła Złego okazała się jednak nie do przebicia i mecz zakończył się wynikiem 7:2.

Nie zawiedli piłkarze i nie zawiedli również kibice, którzy pomimo nagłej zmiany lokalizacji meczu i niskiej temperatury zapewnili naszym zawodnikom gorący doping przez pełne 90 minut.

Rozpoczęliśmy wiosnę od zwycięstwa, spaliliśmy „Złarzannę”, zdarliśmy buty i gardła dając z siebie jak zwykle 100%. Krótko mówiąc: AKS Zły wrócił do gry! Widzimy się znowu 30 marca! Męska drużyna Złego podejmie na Don Pedro Arenie zespół UKS AszWoj II Rembertów. Nie może tam Ciebie zabraknąć! Zły Zły AKS!

KW

Inauguracja piłkarskiej wiosny! – UWAGA! Zmiana miejsca i terminu spotkania!

BREAKING NEWS! – ZMIANA TERMINU I MIEJSCA MECZU!

Tylko AKS potrafi wyrządzić takie Zło na inauguracje ligi! Na 48h przed premierowym meczem siada całe sztuczne oświetlenie na Don Pedro Arena. Ciach, ciemność, koniec. Gospodarze obiektu (DOSiR Praga Północ) mimo wszelkich starań, nie są wstanie włączyć wtyczki do poniedziałku. Co robi sekcja sportowa Złego?! Staje na głowie! Budzi w środku nocy całe miasto i oto o poranku mamy już plan B! I tak, mecz AKS ZŁY – UKS KAMIONEK odbędzie się na popularnym warszawskim WEMBLEY! Przyznajcie sami: wymarzona lokalizacja! Teraz jednak zadbajmy wspólnie o to, aby wszyscy nasi kibice dowiedzieli się o przesunięciu Zła w czasie i przestrzeni:

AKS ZŁY – UKS KAMIONEK
NIEDZIELA, 18 marca, godz. 16:00, WEMBLEY
boczne boisko Drukarza w Parku Skaryszewskim
(Aleja Waszyngtona 52/58)

Niech wieść się niesie – niech Wembley pęka w szwach!

 

„Życie i Futbol w ZŁYM Towarzystwie” – specjalny pokaz filmu „BARAŻ” w kinie PRAHA – Wtorek 28.11 godz.19:00

—————————————————————————————————————————

„Życie i Futbol w ZŁYM Towarzystwie” – specjalny pokaz filmu „BARAŻ” Tomasza Gąssowskiego, organizowany przez pierwszy demokratyczny klub piłkarski w kraju AKS ZŁY oraz kino PRAHA.

Zapraszamy na specjalny pokaz filmu fabularnego w reżyserii Tomasza Gąssowskiego „Baraż”. Film wygrał m.in. Warszawski Festiwal Filmowy i kandyduje do oskarowej shortlisty w kategorii krótkich filmów fabularnych. Amerykańska Akademia Filmowa podejmie decyzję w tej kwestii we wtorek 28.11. Dokładnie tego samego dnia o godz. 19:00 zapraszamy do warszawskiego kina PRAHA na specjalny pokaz filmu, jednego z pierwszych dla szerokiej publiczności. Pokaz organizują, uwaga, kibico-prezesi klubu AKS ZŁY. Reżyser jest wielkim sympatykiem klubu, na planie filmowym pojawia się pierwszy bramkarz męskiej drużyny AKS, scenariusz dotyka wartości bliskich tym, które reprezentuje klub ze Szmulek, a kino PRAHA jest kinem najbliżej położonym stadionu Złego AKS-u, znanej i lubianej Don Pedro Areny.  https://www.facebook.com/events/903598096473244/

Bezpośrednio po projekcji (film trwa 32 minuty) odbędzie się spotkanie z reżyserem oraz reprezentantami klubu.
Czytaj dalej „Życie i Futbol w ZŁYM Towarzystwie” – specjalny pokaz filmu „BARAŻ” w kinie PRAHA – Wtorek 28.11 godz.19:00

Tylko remisujemy w przedostatniej kolejce rundy jesiennej B-klasy AP BRYCHCZY – AKS ZŁY 2:2

 

Nasi robili co mogli, aby wyciągnąć wynik (zdjęcie: Zły fotograf – Piotr Maniszewski)

Źli zremisowali 2:2 w meczu wyjazdowym z Akademią Piłkarską Brychczy. Mecz rozpoczął się od groźnych ataków naszych piłkarzy, rywale uciekali się do fauli i mieli problem z wyjściem poza własną połowę. Z naszej strony zabrakło jednak skutecznego wykończenia. Przeciwnik po kwadransie nabrał odwagi, odpowiedział dwoma uderzeniami w poprzeczkę. W pierwszej połowie bramek nie zobaczyliśmy, za to w pierwszych siedmiu minutach drugiej odsłony obserwowaliśmy wspaniałą wymianę ciosów. Najpierw mocnym i celnym strzałem po zgraniu Łukasza Sękulskiego popisał się Jakub Socha. Przeciwnik wyrównał jednak błyskawicznie. Źli wrócili na prowadzenie już w kolejnej akcji za sprawą Duca, który precyzyjnie zakręcił piłkę na długi słupek. Oba zespoły miały jeszcze kilka okazji na zmianę wyniku, jednak piłka załopotała w siatce tylko raz, kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry, po uderzeniu zawodnika Akademii. Mimo wielkiego zaangażowania Złych Chłopaków, nie udało się wyszarpać zwycięstwa. Ze skąpanego w jesiennym słońcu stadionu w Sulejówku wywieźliśmy jeden punkt. Tylko jeden punkt.

Pozostał już tylko jeden mecz w tym roku: 12.11 na DON PEDRO ARENA podejmiemy UKS ŁADY. Wcześniej tego samego dnia zagrają Złe Dziewczyny mecz o tytuł mistrzyń jesieni.

Wielkie KOBIECE DERBY PRAGI oraz DWU-MECZ na pożegnanie rundy jesiennej! 12 listopada od 16:30

 

Zwieńczenie rundy jesiennej 2017 jest wymarzone. Nie dość, że mamy tego dnia (niedziela 12.11) na DON PEDRO ARENA dwu-mecz to jeszcze Złe Dziewczyny rozegrają spektakularny mecz o tytuł mistrzyń jesieni. Będą to zarazem Wielkie Kobiece Derby Pragi/Warszawy!

Punktualnie o godzinie 17:00 zmierzą się dwie niepokonane do tej pory w lidze drużyny: AKS ZŁY i MUKS II Praga. To będzie nie tylko mecz o stawkę, ale też mecz na poziomie, którego prawdopodobnie pozazdrości nie tylko trzecia, ale kto wie, może nawet druga liga kobiet. Obie drużyny utrzymują od początku rozgrywek bardzo wysoki, równy poziom, strzelają dużo bramek (ZŁE – 38, MUKS – 53), są bardzo skuteczne w obronie (ZŁE straciły – 3 bramki , MUKS – 5) i obie grają widowiskowy, taktycznie bardzo zaawansowany futbol.

Zapowiada się, że mecz ten przyciągnie wielu kibiców i kibicek, postawi na nogi cały stołeczny futbol kobiecy, otworzy nową erę w bezpośrednich zmaganiach obu drużyn (ZŁE jeszcze nigdy nie zagrały z MUKS-em mimo iż dzielimy jeden obiekt treningowy).

Warto więc przyjść i to nie na pierwszy gwizdek, ale już trochę wcześniej. Zła społeczność przygotuje ciepłe napoje i ciepłe VEGAN-żarcie. Postaramy się też o adekwatną oprawę meczową. Bądźcie na stadionie wcześniej też z tego powodu, że chcemy powitać Złe Dziewczyny już w trakcie rozgrzewki. Zasłużyły na to tak bardzo!

A przecież na tym jeszcze nie koniec. Na deser mamy tego dnia spotkanie męskiej drużyny. Złe chłopaki wyjdą na boisko bezpośrednio po meczu dziewczyn, aby zagrać swój ostatni mecz w tym roku. Przeciwnikiem UKS Łady. Bardzo ważny mecz, gdyż może ustawić nam pozycję startową na rundę wiosenną. Złe Chłopaki gonią uciekającą czołówkę i punkty w tym meczu pozwolą zachować taki dystans, który pozwoli w 14 meczach rundy wiosennej napierać na najwyższe pozycje.

12.11 – wpadajcie od 16:30. Zabierajcie koleżanki, zabierajcie kolegów. Pożegnajmy obie drużyny tak jak na to zasłużyły!

Przed nami kolejne PRASKIE DERBY! Niedziela 22.10 godz.16. AKS Zły – GKP Targówek na Don Pedro Arena

Już w tę niedzielę 22.10 o godz.16:00 kolejne wielkie Derby Pragi.
Gramy mecz z liderem, niepokonaną w tym sezonie drużyną GKP Targówek.
Złe Chłopaki nie stoją jednak na straconej pozycji. Dwa zwycięstwa w ostatnich dwóch meczach dają nadzieję na dobry występ z wyżej notowanym rywalem. Nasi klubowi statystycy policzyli, że jest to 50 mecz naszej drużyny! Czy jubileusz się uda? Przekonajcie się na własne oczy! Potrzebny jest Wasz gorący doping jak nigdy. Do zobaczenia w niedzielę. Na meczu będzie benefitowy wege-catering. Zapraszamy!

DWA ZWYCIĘSTWA W 15 GODZIN! TO JEST AKS ZŁY!

Długo czekaliśmy na taki weekend, ale jest! Mamy 6 punktów! Obie drużyny wygrywają, strzelają 8 bramek, tracą tylko dwie.

Wczoraj o 19:30, przy… nazwijmy to po imieniu, wariackim dopingu kibiców na Don Pedro Arena, ZŁY Boyz wygrywają z KS Jedność 5:1 i przełamują złą passę. Przy okazji pokazują kawałek naprawdę efektownego futbolu, większość bramek ma swoją jakość, a jedna wręcz nad-jakość (Tomek Mirowski !)

Dziś o bestialskiej porze, 10:00 w niedzielę, ZŁY Girlz wybiegają na boisko w Raszynie i pokonują KS Raszyn II 1:3 (przegrywając do przerwy 1:0) i odnoszą tym samym piąte zwycięstwo z rzędu (4 w lidze + pucharowe)!

Zdjęcia z meczu dziewczyn jeszcze nie spłynęły więc wrzucamy samych chłopaków, tym bardziej, że wreszcie znowu uśmiechnięci!

Tak trzymać Źli United!

Bramki dla Zły Boyz:
Lewandowski, Sękulski, Socha, Królak, Mirowski
Bramki dla Zły Girlz:
Boczkiewicz, Dzida, Łężak

Z Targówkiem nie wyszło. Wywiad z trenerem Antonio Shehadee i relacja Wincenta Całe Zło

10 czerwca 2017 o godz. 18 było już po wszystkim. Przegraliśmy z GKP Targówek w meczu, który mógł przedłużyć nasze za-awans-owane marzenia o 7 dni. Mecz przejdzie do historii AKS ZŁY z kilku powodów. Po pierwsze, były to pierwsze nowożytne praskie-derby, w których najprężniejsze obecnie kluby ze Szmulek i Targówka spotkały się w prestiżowym meczu ligowym. Po drugie, było to, jak na rozgrywki B-klasy, spore wydarzenie. Na trybunach zasiadło blisko 200 zaangażowanych w doping osób. Po trzecie, mecz uznany został za mecz podwyższonego ryzyka ze względu na odmienne postrzeganie społecznej roli futbolu przez oba zaangażowane w niego kluby. I wreszcie, po czwarte, był to pierwszy zorganizowany wyjazd kibiców Złego w historii klubu. Datę 10 czerwca warto zapamiętać, gdyż tego dnia trener AKS ZŁY złożył swoim piłkarzom pewną obietnicę, która za moment stanie się nie-tajemnicą całego klubu. Czytaj dalej Z Targówkiem nie wyszło. Wywiad z trenerem Antonio Shehadee i relacja Wincenta Całe Zło

Huczno-chlupoczące pożegnanie z Don Pedro. AKS – FUKS, 5:1

 

O deszczowej pogodzie zaśpiewano, napisano i powiedziano

już wszystko, co można było zaśpiewać, napisać i powiedzieć.

Był Sienkiewicz, Ostrowska i Sinatra…

Piłka nożna swoje historyczne powodzie też miała,

choćby niedawną na Basenie Narodowym.

Jednak o pogodzie nigdy za wiele

– zwłaszcza o tej szklanej pogodzie złej, która uwielbia nasze mecze. Czytaj dalej Huczno-chlupoczące pożegnanie z Don Pedro. AKS – FUKS, 5:1

Słoneczna niedziela nad zalewem. KS Glinianka vs AKS ZŁY, 0:4

Mecz domowy Glinianka rozgrywała w Karczewie. Mieliśmy już w tym sezonie takie nieoczywistości. Orlęta Baboszewo swoje mecze rozgrywają w Drobinie. Więc ten Karczew nie był wielkim zaskoczeniem. Rzut okiem na mapę – to za Otwockiem, no to pociąg, minibus, rower – kolejność przypadkowa, trochę, jak wskoczenie do pierwszego lepszego pekaesu pod Novotelem, może nie takiego pierwszego lepszego, bo na czole miał napis Karczew, przez Otwock. Miły Pan kierowca wydając resztę rzucił mimochodem, że przesiadka w Otwocku . No trudno, przesiądziemy się skoro trzeba. Póki co przesiadają się nasi kibice, wesoła gromadka upycha się z tyłu autobusu, a w tej gromadce dwa psy – Kratka i Tadzik, wszyscy zadowoleni, chociaż kebab musi poczekać do wieczora. Czytaj dalej Słoneczna niedziela nad zalewem. KS Glinianka vs AKS ZŁY, 0:4

Cierpliwych piłka nagradza. ŁKS–AKS, 0:3.

W upalne sobotnie popołudnie Złe Dziewczyny wsiadły w niezastąpiony Złoty Dyliżans i ruszyły do Łochowa w pełnej gotowości ligowej. I choć przez długie minuty mecz nie wyglądał instruktażowo, to ostatecznie udało się odpowiednio dokręcić śrubę, wbić trzy gwoździe, poskładać zwycięstwo i wyjechać w dobrych humorach. Czytaj dalej Cierpliwych piłka nagradza. ŁKS–AKS, 0:3.

Piłka nożna to męski sport? Śmiech na sali! Przelew złej krwi w Skaryszaku. 1:2 w bitwie o awans

Dialekt piłkarski. Sztuka sama dla siebie. Raz bardziej raz mniej wysublimowany. W relacjach pomeczowych, oddaje atmosferę widowiska, charakter reportera, ale także, w nieco zakamuflowany sposób, kulturę w jakiej jest osadzony. Wiek, w którym kształtował się futbol, to wiek dwóch wojen światowych, wielu lokalnych i jednej zimnej. Nic więc dziwnego, że futbolowy dialekt wciągnął nosem całą niemal terminologią wojenną. Wszyscy znamy te naloty lewym skrzydłem, bombardowania bramki rywali i egzekucje w drugiej połowie spotkania. Można uznać, że takie nazewnictwo najlepiej oddaje emocje, które wyzwala w ludziach futbol. Można. Ale można też zapytać o namolność militarystycznej semantyki w sporcie. Albo o jej niezbędność. W większości relacji meczowych Złego staramy się jej bądź unikać bądź nie nadużywać (w zależności od autora). Wariactwo czy fanaberia? Czy zwykłe zawracanie Wisły złym kijem? Pewnie wszystkiego po trochu. Ale czyż nie od tego jest właśnie AKS ZŁY? Ze złą motyką na futbolowe słońce. Czytaj dalej Piłka nożna to męski sport? Śmiech na sali! Przelew złej krwi w Skaryszaku. 1:2 w bitwie o awans

Rekordowy mecz Złych Chłopaków, AKS Zły vs PKS Radość II, 8:1

 

Powiedzieć, że aura na wiosennych meczach Złych chłopaków jest kapryśna, to mało. Po gradobiciu sprzed dwóch tygodni tym razem przyszło nam się zmierzyć w niesamowitym jak na tę porę roku upale. „Taka spiekota w mieście – to piekło“, jak mawiał klasyk szklanego ekranu, i takie właśnie małe piekiełko urządzili nasi piłkarze ministrantom z Radości.

Czytaj dalej Rekordowy mecz Złych Chłopaków, AKS Zły vs PKS Radość II, 8:1

Cierpliwość po pięciokroć popłaca. WAP – AKS, 0:5!

Pierwszy z dwóch Meczów Prawdy został rozstrzygnięty pozytywnie. WAP długo ratował się z opresji pod własną bramką – do czasu. Ale wszystko mogło przecież wyglądać zupełnie inaczej…

Stadion w Rembertowie ma swój klimat, który wyraźnie sprzyja piłce kobiecej. Warszawska Akademia Piłkarska dba o to, aby było ciekawie. Drużyna i kibice ZŁEGO wjeżdżali na stadion witani przebojami disco polo i brazilo. Przy takim akompaniamencie nogi same rwały się do grania. Skromne ławki na trybunach w kilku rzędach kibice obu drużyn zgodnie podzielili między sobą. Początkowo kibicowskie zastępy wyglądały nader skromnie, ale do garstki prezesów z biegiem czasu dołączały kolejne osoby i ostatecznie Zły doping rywalizował ze wsparciem gospodyń. Sielska atmosfera i przyjemne słońce nie zmieniało najważniejszego: to był mecz o milion punktów. Czytaj dalej Cierpliwość po pięciokroć popłaca. WAP – AKS, 0:5!

Lewandowski się odblokował, a Tomaszewski powstrzymał gradobicie. ZŁY – Legion, 4:2

Naszemu klubowi można zarzucić wszystko, tylko nie to, że jest obliczalny.

Bądźmy szczerzy: AKS ZŁY to jedno wielkie, biegające wokół futbolówki, fiksum-dyrdum.

Prezesi zbierają po meczach śmieci z trybun, piłkarki ZŁEGO po zejściu z boiska zamieniają się w kibolki i dopingują męską drużynę, kierownik drużyny jest porządkowym na stadionie, dzieci witają przybywających na stadion, kibice zajmują się finansami klubu a na stadionie zamiast sprzedaży hot dogów odbywa się integracyjne gruzińskie święto organizowane wspólnie z gruzińską społecznością w Warszawie.

Gdzie nie zajrzysz, zaraz wpadasz w jakąś pułapkę ofsajdową normalności.

A co robią w takim razie, poza bieganiem po boisku, nasi piłkarze?!

Ha! Nasi piłkarze piszą relacje z meczów! Czytaj dalej Lewandowski się odblokował, a Tomaszewski powstrzymał gradobicie. ZŁY – Legion, 4:2

Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

 

Choć pierwsza połowa dnia była słoneczna i przepiękna,

tuż przed meczem niebo zasępiło się i nadeszło oberwanie chmury,

które nie odpuszczało w pierwszych minutach spotkania.

Nie powstrzymało to jednak drużyn przed zafundowaniem kibicom deszczu bramek

na pierwszą część dnia z kulturą gruzińską! Czytaj dalej Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

TBILISI NA SZMULKACH – pierwszy w historii świata gruziński wieczór piłkarski na Szmulowiznie

ZAPRASZAMY!!!

Na futbolowe wydarzenie wiosny na Szmulkach – 6 maja – dwumecz o sześć punktów:

godz. 16.30: IV Liga Kobiet, mecz nr 5 na wiosnę: AKS ZŁY vs. KS Mszczonowianka
godz. 19.00: B-klasa mężczyzn, mecz nr 5 na wiosnę: AKS ZŁY vs. Legion II Warszawa
 
A wokół boiska Pierwszy Dzień Gruziński na ziemiach Szmulowizny.
To będzie prawdziwe Tbilisi na Szmulkach!
 
Atrakcje gruzińskie przygotowane we współpracy z ქართული დიასპორა პოლონეთში / Stowarzyszenie Diaspora Gruzińska w Polsce:
– wystawa fotografii o tematyce gruzińskiej
– wystawa gruzińskich eksponatów
– próbki muzyki gruzińskiej na żywo
– informacje diaspory o Gruzji, gruzińskiej kulturze i Gruzinach w Polsce
– lekcja alfabetu gruzińskiego
– fanzin tematyczny
– gruziński catering (!)
– sprzedaż książki o tematyce gruzińskiej
– poznacie naszego gruzińskiego piłkarza
– kulturalny doping dla obu drużyn: męskiej i żeńskiej:-)
 
Wszystko na terenie stadionu DOSiR Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy.

Awans ugrzązł, a Orły wydziobały swoje. Orzeł Parysów – AKS ZŁY, 1:0

W Parysowie od samego początku zanosiło się na ciężką przeprawę, już sam podjazd Złotego Dyliżansu pod budynek klubowy był niczym znak od Kasandry. Gdyby tylko symbolikę dało się odczytać przed faktem, to założenia meczowe wyglądałyby pewnie zupełnie inaczej. Ale od początku. Czytaj dalej Awans ugrzązł, a Orły wydziobały swoje. Orzeł Parysów – AKS ZŁY, 1:0

Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

 

Zimno wszędzie, ciemno wszędzie, co to będzie, co to będzie? Wygrana będzie, ot co! Kwiecień nie jest miesiącem przyzwoitym, pogoda się w nim zmienia co kilka minut; dość wspomnieć, że wcześniej tego samego dnia w Parysowie na meczu męskiego ZŁEGO mieliśmy słońce, deszcz, wichurę i gradobicie, a potem znowu słońce. Amplituda od +10 do -5. Na Kawęczyńskiej obyło się bez kataklizmów pogodowych, ale temperatura na pewno nie była grillowa, jak próbują nam wpoić reklamy dyskontów, kiełbaski sojowe zostają na majówkę, a na Złym kramiku znakomicie sprawdzały się czekoladowe babeczki z emblematem ZŁEGO. Czekolada rozgrzewa i poprawia nastrój, rozszerza źrenice, a w mózgu zaczynają się rozpychać fale elektryczne, tworząc radosne pieśni.

Czytaj dalej Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!

Zanim trafiłem do ZŁEGO, rozegrałem w swojej karierze co najmniej 150 meczów na różnych szczeblach ligowej drabinki. Większość w IV lidze. Mimo to rzadko miałem tak liczną i tak reagującą publiczność, powiedział po spotkaniu z Interem nasz nowy bramkarz Łukasz Sałkiewicz. Parę godzin później na jednym z warszawskich blogów futbolowych napisano, że na Szmulkach gra prawdopodobnie trzeci co do ilości kibiców klub w Warszawie. Trochę się chyba zagalopowano, niemniej wielce prawdopodobne, że mecz Złych Chłopaków z liderem grupy, Interem Warszawa, może okazać się kolejnym ważnym punktem w historii naszego klubu. Czytaj dalej Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!

ZŁE-WAP o drugie miejsce. Status quo z racji 3:3

 

Żarty się skończyły! – tak brzmiało hasło przewodnie (choć nie jedyne) pierwszego dnia kwietnia

Tego pełnego żartów dnia na sztuczną murawę na Don Pedro Arenie wybiegły nasze Złe zawodniczki i akademiczki z Warszawskiej Akademii Piłkarskiej.

Dziewczyny po przerwie zimowej były głodne piłki. Jakby na potwierdzenie tych słów niedługo po rozpoczęciu meczu… Czytaj dalej ZŁE-WAP o drugie miejsce. Status quo z racji 3:3

Ponczo i pączo – o tym, jak podejmować zawadiackich Amigos

Cóż to był za mecz, cóż to był za dzień!

Inauguracja ligi nie mogła się zacząć lepiej dla naszej męskiej drużyny.

Wygraliśmy spotkanie z wiceliderem, na trybunach panowała radosna atmosfera, a nasz piknik meksykański pomimo chłodu odwiedziło ponad 150 osób.

Ale od początku… Czytaj dalej Ponczo i pączo – o tym, jak podejmować zawadiackich Amigos

Złe Dziewczyny, dobra gra. Podsumowanie gry damskiego ZŁEGO jesienią w IV Lidze Kobiet.

Piłkarska jesień kobiet z AKS-u w IV lidze zaczęła się 03 września 2016 r. w warszawskim Rembertowie. Zainaugurowała ją porażka 1:3 z Warszawską Akademią Piłkarską. Dziewczyny z akademii, radziły sobie wówczas znacznie lepiej od akaesiaczek, wszędzie było ich pełno, przewyższały nasze zawodniczki wybieganiem i zgraniem. W tym meczu dało się ewidentnie dostrzec, że to był pierwszy mecz Złych o stawkę. Honorowego gola w tym spotkaniu zdobyła, jak się później okazało   bramkostrzelna, Paulina Łężak.

Czytaj dalej Złe Dziewczyny, dobra gra. Podsumowanie gry damskiego ZŁEGO jesienią w IV Lidze Kobiet.

Podsumowanie męskiej rundy jesiennej.

Koniec roku to idealny czas na podsumowanie pierwszej, historycznej rundy piłkarskiej męskiej drużyny AKS ZŁY. Złe chłopaki grają na co dzień w warszawskiej B-klasie, w grupie 2. Runda ta rozpoczęła się 21.08.2016 r. od meczu z drużyną Amigos Warszawa. Pierwszy mecz, to jednocześnie pierwsza porażka Złego. AKS przegrał wówczas 5:1. Podczas tego meczu padła jednak pierwsza bramka dla naszej drużyny, strzelił ją Michał Kurowski. Jednocześnie ten pierwszy mecz był najwyższą porażką w rundzie jesiennej. Tak wysoko w późniejszych meczach nie daliśmy się już  pokonać. Śmiało można powiedzieć, że pierwsze śliwki robaczywki. Trener Antonio mógł sprawdzić, jak chłopaki radzą sobie w meczach o stawkę, które jak wiadomo mają inny ciężar gatunkowy niż mecze sparingowe. Czytaj dalej Podsumowanie męskiej rundy jesiennej.

AKS Zły vs Etnoliga – gramy dla Majeczki

W sobotę 10 grudnia dobra pogoda była zamówiona, ale, jak to czasami bywa ktoś albo pomyli zamówienia, albo kurier nie dojedzie z przesyłką. Toteż mecze charytatywne AKS ZŁY vs Drużyna Etnoligi odbywały się w strugach deszczu. Ale te strugi nie zmyły zapału zawodników i zawodniczek obu ekip. Dziewczyny i chłopaki dzielnie walczyli dla Armii Majeczki. Bo tego dnia chodziło o coś więcej niż o rywalizację sportową. Obie drużyny spotkały się po to żeby wesprzeć chorą na nowotwór Majkę w zbieraniu pieniędzy na jej leczenie. I chociaż wynik meczów nie był dla nikogo istotny, to na boisku zawodnicy dawali z siebie wszystko. Czytaj dalej AKS Zły vs Etnoliga – gramy dla Majeczki

W zimowy sen z 10:0 pod kołdrą. Relacja

14993339_10154732279893385_503168496806939865_n

Ta ostatnia niedziela, była tym razem sobotą. I chociaż Pan Mieczysław śpiewał o utraconej miłości, trudno się oprzeć wrażeniu, że czegoś po tej „ostatniej sobocie” będzie brak. Nim łzy popłyną po policzkach, a smutek zagości na twarzach Złych kibiców, czas przeżyć 10 razy euforię płynącą z radości po strzelonych golach na Don Pedro Arenie, ostatnich golach widzianych w tym roku.

Nie wszystko jednak tej soboty było ostatnie, pojawiły się też rzeczy, które były pierwsze. Pierwszy w historii koncert na meczu AKS ZŁY zaprezentowała nam Agnieszka Olszewska z zespołu Back To The Ocean. Akustyczny one-girl show rozgrzał publiczność w przerwie meczu, a dźwięki muzyki płynęły z naszego niezawodnego tarasu, który daje schronienie w najbardziej ulewnych chwilach. Tym razem taras był sceną, a płyta murawy zapełniona została przez fanów muzyki alternatywnej. Również pierwszy raz była możliwość zrobienia sobie samodzielnie Złej koszulki na naszym meczu – czego się nie robi dla Złych kibiców! I tak oto każdy kibic, który przyszedł ze swoim płótnem, mógł wyjść z meczu z nadrukowanym symbolem „Z”. A możliwe to było dzięki fantastycznej ekipie Kwiaciarnia Grafiki, która mimo przenikliwego chłodu powodującego grabienie dłoni zadrukowywała bez wytchnienia tekstylia. Czytaj dalej W zimowy sen z 10:0 pod kołdrą. Relacja

KOBIETY na STADIONY! Ostatni mecz ZŁYCH Dziewczyn w rundzie jesiennej. Sobota godz.17!

kns_zly

 

W najbliższą sobotę 5.11 o godz.17 na Don Pedro Arena na Szmulkach odbędzie się ostatni mecz ZŁYCH Dziewczyn w rundzie jesiennej. Mecz będzie wyjątkowy nie tylko dlatego, że będzie pożegnaniem na Don Pedro z rundą jesienną. Idzie pod hasłem ‚Kobiety na Stadiony’. Przeczytajcie co się za tym kryje i co przygotowaliśmy dla was na tę okazję. Pamiętajcie też: ZŁEGO tworzymy my wszyscy i coraz bardziej też… MY WSZYSTKIE!

Inauguracyjną rundę ligowych występów naszych drużyn w rozgrywkach PZPN kończymy wielkim meczem naszej żeńskiej drużyny z Mszczonowianką. Będzie to świetna okazja by zaakcentować rolę kobiet w naszym klubie. To, że we współtworzenie ZŁEGO dziewczyny są zaangażowane na równi z chłopakami, powinni wiedzieć wszyscy, którzy obserwują nasz klub z bliska. Tego dnia chcemy dać temu szczególny wyraz. ZŁE dziewczyny nie tylko pojawią się na murawie, ławce trenerskiej, trybunach i przy organizacji meczu, ale też przejmą inicjatywę w kibicowaniu. Doping prowadzony również przez dziewczyny? Dziewczyny zorganizowane w kobiece fankluby? Ponad 50% widzów na trybunach to kobiety? Tak! Tak chcemy aby wyglądało to na naszym stadionie od wiosny 2017. Póki co zapraszamy na mecz, który ma być przedsmakiem i zapowiedzią wiosennej futbolowej rewolucji!

Przybywajcie więc tłumnie, aby wziąć udział w kolejnym piłkarskim święcie na Szmulkach. Oto wydarzenia na naszym fanpage KOBIETY NA STADIONY a oto…

Atrakcje tego wieczora:

– tego nasze dwie super strzelczynie – Sylwia Dzida oraz Paulina Łężak zawalczą o miano Królowej ZŁYCH Strzelczyń rundy jesiennej. Obie władowały w dotychczasowych rozgrywkach rywalkom po 7 bramek i liczymy na to, że w sobotę obie będą ostro finiszowały o miano Złej Królowej! Czego im, jak i całej naszej drużynie, mocno życzymy!

– w przerwie meczu niespodzianka! niesamowity koncert unplugged zespołu Back To The Ocean https://www.youtube.com/watch?v=LemMko3nQnM

– coś dla całych rodzin, czyli ZŁY Sitodruk! Weźcie ze sobą stare, poplamione, po prostu złe koszulki. Kwiaciarnia Grafiki podczas meczu Złych Dziewczyn poprowadzi akcję robienia sitodruku na żywo 🙂 Będziecie mogli wasze tekstyle zadrukować Złym grafem, a w ten sposób staną się one zdatne do ponownego noszenia. UWAGA! Drukować będziemy czarną farbą, więc bierzcie wszystko to, co od czerni będzie choćby o ton jaśniejsze.

– podpisywanie flagi, wnoszenie okrzyków i rozdawanie plakatów dla wszystkich którzy wybrali taką formę rewanżu ze strony ZŁEGO w ramach naszej akcji crowdfundingowej. Nie może Was zabraknąć, w końcu to dzięki Wam mieliśmy tę piękną piłkarską jesień! Dla przypomnienia: https://polakpotrafi.pl/projekt/klub-sportowy-aks-zly#pamiatki

– nowy „AKaeSiak”, jedyny taki zin stadionowy, oraz pamiątkowe bilety

MASAŻOWNIA, by kości trzeszczały tylko na boisku, a nie na spracowanych trybunach 🙂

Zapraszamy!

Fuks – Zły 0:1. Pułtusk padł, choć zamek stoi (relacja żeńska z 9. kolejki)

wynik

 

 

Ostatni dzień weekendowy października spędziłyśmy w przepięknym Pułtusku. Przepięknym, choć deczko odległym – dlatego należało ponownie skorzystać ze Złotego Dyliżansu, którego woźnica jest wiernym kibicem Złych Dziewczyn. 60 km minęło jak ze złotego bicza strzelił, zwłaszcza że bezlitośni Źli Działacze wymyślili zawodniczkom niebezpieczną rozrywkę na czas podróży: podpisywanie pierwszego historycznego plakatu obu drużyn ZŁEGO na krętej drodze wiodącej przez Legionowo i Serock. No ale co się działo dalej? Czytaj dalej Fuks – Zły 0:1. Pułtusk padł, choć zamek stoi (relacja żeńska z 9. kolejki)

Mazowsze – ZŁY 1:6. Celujące przypieczętowanie jesieni (relacja z 11. kolejki)

wynik

 

 

Terminarz tak się ułożył, że finalny mecz rundy jesiennej niestrudzeni AKaeSiacy mieli zagrać z ostatnim zespołem w tegorocznej tabeli. MKSN Mazowsze Warszawa to dość doświadczony klub skupiający zawodników, którzy ewidentnie wiedzą, o co w tym sporcie chodzi, choć futbol nie jest jedynym spoiwem…

Czytaj dalej Mazowsze – ZŁY 1:6. Celujące przypieczętowanie jesieni (relacja z 11. kolejki)

Po ósme, strzeż się wtem-ów Złych (relacja żeńska z 8. kolejki)

22-10-2016_zly-lks_wtemZapadł już zmrok, murawę rozświetliły jupitery, do meczu pozostawało dosłownie kilkanaście minut, a na stadionie i boisku… biły po oczach przeraźliwe pustki. Gdzie są kibice? Gdzież te piłkarki?! Fakt, tego wieczoru było zimnawo, a wcześniej lało jak z cebra bezlitośnie przez bite trzy dni. Czy oznaczało to odwołanie meczu albo grę przy smutnych i cichych krzesełkach bez kibiców? Na to się zanosiło… gdy WTEM… Czytaj dalej Po ósme, strzeż się wtem-ów Złych (relacja żeńska z 8. kolejki)

ZŁY – GKP 1:1 w prawie nowym garniturze. Wznosimy zasłużony toast kefirem! (relacja męska z 10. kolejki)

chlopaki-targowekWitajcie. Na imię mam Leon, nie jestem zawodowcem, jestem za to ojcem Wincenta Całe Zło, którego relacja z meczu z PKS Radość wywołała tyle Złych emocji. Otóż Wincent teraz cały przeziębiony, nie mógł taki zasmarkany przyjść na sobotni Dwu-mecz na Pragie. Może to i dobrze, bo kibice z Targówka przeklinali jak krawiec ze Szmulek i tylko uszy by mu zwiędły, a przecież jeszcze się tych wszystkich bluzgów w życiu chłopak nasłucha i nie musi wyczerpać limitu w trzecią sobotę miesiąca i to akurat na Don Pedro Arenie. Ale jaki syn, taki ojciec. Wincent śledził relację na Twitterze, a ja osobiście śpiewałem Złe Piosenki na Szmulkach. A że oczy też ze sobą miałem, to już wam piszę, co się tam nawydarzało, bo nikt się tak dobrze na futbolu nie zna i o Złych Chłopakach tyle nie wie. Czytaj dalej ZŁY – GKP 1:1 w prawie nowym garniturze. Wznosimy zasłużony toast kefirem! (relacja męska z 10. kolejki)