Przed nami kolejne PRASKIE DERBY! Niedziela 22.10 godz.16. AKS Zły – GKP Targówek na Don Pedro Arena

Już w tę niedzielę 22.10 o godz.16:00 kolejne wielkie Derby Pragi.
Gramy mecz z liderem, niepokonaną w tym sezonie drużyną GKP Targówek.
Złe Chłopaki nie stoją jednak na straconej pozycji. Dwa zwycięstwa w ostatnich dwóch meczach dają nadzieję na dobry występ z wyżej notowanym rywalem. Nasi klubowi statystycy policzyli, że jest to 50 mecz naszej drużyny! Czy jubileusz się uda? Przekonajcie się na własne oczy! Potrzebny jest Wasz gorący doping jak nigdy. Do zobaczenia w niedzielę. Na meczu będzie benefitowy wege-catering. Zapraszamy!

DWA ZWYCIĘSTWA W 15 GODZIN! TO JEST AKS ZŁY!

Długo czekaliśmy na taki weekend, ale jest! Mamy 6 punktów! Obie drużyny wygrywają, strzelają 8 bramek, tracą tylko dwie.

Wczoraj o 19:30, przy… nazwijmy to po imieniu, wariackim dopingu kibiców na Don Pedro Arena, ZŁY Boyz wygrywają z KS Jedność 5:1 i przełamują złą passę. Przy okazji pokazują kawałek naprawdę efektownego futbolu, większość bramek ma swoją jakość, a jedna wręcz nad-jakość (Tomek Mirowski !)

Dziś o bestialskiej porze, 10:00 w niedzielę, ZŁY Girlz wybiegają na boisko w Raszynie i pokonują KS Raszyn II 1:3 (przegrywając do przerwy 1:0) i odnoszą tym samym piąte zwycięstwo z rzędu (4 w lidze + pucharowe)!

Zdjęcia z meczu dziewczyn jeszcze nie spłynęły więc wrzucamy samych chłopaków, tym bardziej, że wreszcie znowu uśmiechnięci!

Tak trzymać Źli United!

Bramki dla Zły Boyz:
Lewandowski, Sękulski, Socha, Królak, Mirowski
Bramki dla Zły Girlz:
Boczkiewicz, Dzida, Łężak

Z Targówkiem nie wyszło. Wywiad z trenerem Antonio Shehadee i relacja Wincenta Całe Zło

10 czerwca 2017 o godz. 18 było już po wszystkim. Przegraliśmy z GKP Targówek w meczu, który mógł przedłużyć nasze za-awans-owane marzenia o 7 dni. Mecz przejdzie do historii AKS ZŁY z kilku powodów. Po pierwsze, były to pierwsze nowożytne praskie-derby, w których najprężniejsze obecnie kluby ze Szmulek i Targówka spotkały się w prestiżowym meczu ligowym. Po drugie, było to, jak na rozgrywki B-klasy, spore wydarzenie. Na trybunach zasiadło blisko 200 zaangażowanych w doping osób. Po trzecie, mecz uznany został za mecz podwyższonego ryzyka ze względu na odmienne postrzeganie społecznej roli futbolu przez oba zaangażowane w niego kluby. I wreszcie, po czwarte, był to pierwszy zorganizowany wyjazd kibiców Złego w historii klubu. Datę 10 czerwca warto zapamiętać, gdyż tego dnia trener AKS ZŁY złożył swoim piłkarzom pewną obietnicę, która za moment stanie się nie-tajemnicą całego klubu. Czytaj dalej Z Targówkiem nie wyszło. Wywiad z trenerem Antonio Shehadee i relacja Wincenta Całe Zło

Huczno-chlupoczące pożegnanie z Don Pedro. AKS – FUKS, 5:1

 

O deszczowej pogodzie zaśpiewano, napisano i powiedziano

już wszystko, co można było zaśpiewać, napisać i powiedzieć.

Był Sienkiewicz, Ostrowska i Sinatra…

Piłka nożna swoje historyczne powodzie też miała,

choćby niedawną na Basenie Narodowym.

Jednak o pogodzie nigdy za wiele

– zwłaszcza o tej szklanej pogodzie złej, która uwielbia nasze mecze. Czytaj dalej Huczno-chlupoczące pożegnanie z Don Pedro. AKS – FUKS, 5:1

Słoneczna niedziela nad zalewem. KS Glinianka vs AKS ZŁY, 0:4

Mecz domowy Glinianka rozgrywała w Karczewie. Mieliśmy już w tym sezonie takie nieoczywistości. Orlęta Baboszewo swoje mecze rozgrywają w Drobinie. Więc ten Karczew nie był wielkim zaskoczeniem. Rzut okiem na mapę – to za Otwockiem, no to pociąg, minibus, rower – kolejność przypadkowa, trochę, jak wskoczenie do pierwszego lepszego pekaesu pod Novotelem, może nie takiego pierwszego lepszego, bo na czole miał napis Karczew, przez Otwock. Miły Pan kierowca wydając resztę rzucił mimochodem, że przesiadka w Otwocku . No trudno, przesiądziemy się skoro trzeba. Póki co przesiadają się nasi kibice, wesoła gromadka upycha się z tyłu autobusu, a w tej gromadce dwa psy – Kratka i Tadzik, wszyscy zadowoleni, chociaż kebab musi poczekać do wieczora. Czytaj dalej Słoneczna niedziela nad zalewem. KS Glinianka vs AKS ZŁY, 0:4

Cierpliwych piłka nagradza. ŁKS–AKS, 0:3.

W upalne sobotnie popołudnie Złe Dziewczyny wsiadły w niezastąpiony Złoty Dyliżans i ruszyły do Łochowa w pełnej gotowości ligowej. I choć przez długie minuty mecz nie wyglądał instruktażowo, to ostatecznie udało się odpowiednio dokręcić śrubę, wbić trzy gwoździe, poskładać zwycięstwo i wyjechać w dobrych humorach. Czytaj dalej Cierpliwych piłka nagradza. ŁKS–AKS, 0:3.

Piłka nożna to męski sport? Śmiech na sali! Przelew złej krwi w Skaryszaku. 1:2 w bitwie o awans

Dialekt piłkarski. Sztuka sama dla siebie. Raz bardziej raz mniej wysublimowany. W relacjach pomeczowych, oddaje atmosferę widowiska, charakter reportera, ale także, w nieco zakamuflowany sposób, kulturę w jakiej jest osadzony. Wiek, w którym kształtował się futbol, to wiek dwóch wojen światowych, wielu lokalnych i jednej zimnej. Nic więc dziwnego, że futbolowy dialekt wciągnął nosem całą niemal terminologią wojenną. Wszyscy znamy te naloty lewym skrzydłem, bombardowania bramki rywali i egzekucje w drugiej połowie spotkania. Można uznać, że takie nazewnictwo najlepiej oddaje emocje, które wyzwala w ludziach futbol. Można. Ale można też zapytać o namolność militarystycznej semantyki w sporcie. Albo o jej niezbędność. W większości relacji meczowych Złego staramy się jej bądź unikać bądź nie nadużywać (w zależności od autora). Wariactwo czy fanaberia? Czy zwykłe zawracanie Wisły złym kijem? Pewnie wszystkiego po trochu. Ale czyż nie od tego jest właśnie AKS ZŁY? Ze złą motyką na futbolowe słońce. Czytaj dalej Piłka nożna to męski sport? Śmiech na sali! Przelew złej krwi w Skaryszaku. 1:2 w bitwie o awans

Rekordowy mecz Złych Chłopaków, AKS Zły vs PKS Radość II, 8:1

 

Powiedzieć, że aura na wiosennych meczach Złych chłopaków jest kapryśna, to mało. Po gradobiciu sprzed dwóch tygodni tym razem przyszło nam się zmierzyć w niesamowitym jak na tę porę roku upale. „Taka spiekota w mieście – to piekło“, jak mawiał klasyk szklanego ekranu, i takie właśnie małe piekiełko urządzili nasi piłkarze ministrantom z Radości.

Czytaj dalej Rekordowy mecz Złych Chłopaków, AKS Zły vs PKS Radość II, 8:1

Cierpliwość po pięciokroć popłaca. WAP – AKS, 0:5!

Pierwszy z dwóch Meczów Prawdy został rozstrzygnięty pozytywnie. WAP długo ratował się z opresji pod własną bramką – do czasu. Ale wszystko mogło przecież wyglądać zupełnie inaczej…

Stadion w Rembertowie ma swój klimat, który wyraźnie sprzyja piłce kobiecej. Warszawska Akademia Piłkarska dba o to, aby było ciekawie. Drużyna i kibice ZŁEGO wjeżdżali na stadion witani przebojami disco polo i brazilo. Przy takim akompaniamencie nogi same rwały się do grania. Skromne ławki na trybunach w kilku rzędach kibice obu drużyn zgodnie podzielili między sobą. Początkowo kibicowskie zastępy wyglądały nader skromnie, ale do garstki prezesów z biegiem czasu dołączały kolejne osoby i ostatecznie Zły doping rywalizował ze wsparciem gospodyń. Sielska atmosfera i przyjemne słońce nie zmieniało najważniejszego: to był mecz o milion punktów. Czytaj dalej Cierpliwość po pięciokroć popłaca. WAP – AKS, 0:5!

Lewandowski się odblokował, a Tomaszewski powstrzymał gradobicie. ZŁY – Legion, 4:2

Naszemu klubowi można zarzucić wszystko, tylko nie to, że jest obliczalny.

Bądźmy szczerzy: AKS ZŁY to jedno wielkie, biegające wokół futbolówki, fiksum-dyrdum.

Prezesi zbierają po meczach śmieci z trybun, piłkarki ZŁEGO po zejściu z boiska zamieniają się w kibolki i dopingują męską drużynę, kierownik drużyny jest porządkowym na stadionie, dzieci witają przybywających na stadion, kibice zajmują się finansami klubu a na stadionie zamiast sprzedaży hot dogów odbywa się integracyjne gruzińskie święto organizowane wspólnie z gruzińską społecznością w Warszawie.

Gdzie nie zajrzysz, zaraz wpadasz w jakąś pułapkę ofsajdową normalności.

A co robią w takim razie, poza bieganiem po boisku, nasi piłkarze?!

Ha! Nasi piłkarze piszą relacje z meczów! Czytaj dalej Lewandowski się odblokował, a Tomaszewski powstrzymał gradobicie. ZŁY – Legion, 4:2

Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

 

Choć pierwsza połowa dnia była słoneczna i przepiękna,

tuż przed meczem niebo zasępiło się i nadeszło oberwanie chmury,

które nie odpuszczało w pierwszych minutach spotkania.

Nie powstrzymało to jednak drużyn przed zafundowaniem kibicom deszczu bramek

na pierwszą część dnia z kulturą gruzińską! Czytaj dalej Wielkie żarcie trwa! AKS ZŁY – Mszczonowianka, 7:1

TBILISI NA SZMULKACH – pierwszy w historii świata gruziński wieczór piłkarski na Szmulowiznie

ZAPRASZAMY!!!

Na futbolowe wydarzenie wiosny na Szmulkach – 6 maja – dwumecz o sześć punktów:

godz. 16.30: IV Liga Kobiet, mecz nr 5 na wiosnę: AKS ZŁY vs. KS Mszczonowianka
godz. 19.00: B-klasa mężczyzn, mecz nr 5 na wiosnę: AKS ZŁY vs. Legion II Warszawa
 
A wokół boiska Pierwszy Dzień Gruziński na ziemiach Szmulowizny.
To będzie prawdziwe Tbilisi na Szmulkach!
 
Atrakcje gruzińskie przygotowane we współpracy z ქართული დიასპორა პოლონეთში / Stowarzyszenie Diaspora Gruzińska w Polsce:
– wystawa fotografii o tematyce gruzińskiej
– wystawa gruzińskich eksponatów
– próbki muzyki gruzińskiej na żywo
– informacje diaspory o Gruzji, gruzińskiej kulturze i Gruzinach w Polsce
– lekcja alfabetu gruzińskiego
– fanzin tematyczny
– gruziński catering (!)
– sprzedaż książki o tematyce gruzińskiej
– poznacie naszego gruzińskiego piłkarza
– kulturalny doping dla obu drużyn: męskiej i żeńskiej:-)
 
Wszystko na terenie stadionu DOSiR Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy.

Awans ugrzązł, a Orły wydziobały swoje. Orzeł Parysów – AKS ZŁY, 1:0

W Parysowie od samego początku zanosiło się na ciężką przeprawę, już sam podjazd Złotego Dyliżansu pod budynek klubowy był niczym znak od Kasandry. Gdyby tylko symbolikę dało się odczytać przed faktem, to założenia meczowe wyglądałyby pewnie zupełnie inaczej. Ale od początku. Czytaj dalej Awans ugrzązł, a Orły wydziobały swoje. Orzeł Parysów – AKS ZŁY, 1:0

Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

 

Zimno wszędzie, ciemno wszędzie, co to będzie, co to będzie? Wygrana będzie, ot co! Kwiecień nie jest miesiącem przyzwoitym, pogoda się w nim zmienia co kilka minut; dość wspomnieć, że wcześniej tego samego dnia w Parysowie na meczu męskiego ZŁEGO mieliśmy słońce, deszcz, wichurę i gradobicie, a potem znowu słońce. Amplituda od +10 do -5. Na Kawęczyńskiej obyło się bez kataklizmów pogodowych, ale temperatura na pewno nie była grillowa, jak próbują nam wpoić reklamy dyskontów, kiełbaski sojowe zostają na majówkę, a na Złym kramiku znakomicie sprawdzały się czekoladowe babeczki z emblematem ZŁEGO. Czekolada rozgrzewa i poprawia nastrój, rozszerza źrenice, a w mózgu zaczynają się rozpychać fale elektryczne, tworząc radosne pieśni.

Czytaj dalej Babeczki sprawdzają się! AKS – ŁKS, 3:1

Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!

Zanim trafiłem do ZŁEGO, rozegrałem w swojej karierze co najmniej 150 meczów na różnych szczeblach ligowej drabinki. Większość w IV lidze. Mimo to rzadko miałem tak liczną i tak reagującą publiczność, powiedział po spotkaniu z Interem nasz nowy bramkarz Łukasz Sałkiewicz. Parę godzin później na jednym z warszawskich blogów futbolowych napisano, że na Szmulkach gra prawdopodobnie trzeci co do ilości kibiców klub w Warszawie. Trochę się chyba zagalopowano, niemniej wielce prawdopodobne, że mecz Złych Chłopaków z liderem grupy, Interem Warszawa, może okazać się kolejnym ważnym punktem w historii naszego klubu. Czytaj dalej Aby pomarzyć o awansie, trzeba wygrywać z liderem. No to marzymy. 3:1 z Interem!

ZŁE-WAP o drugie miejsce. Status quo z racji 3:3

 

Żarty się skończyły! – tak brzmiało hasło przewodnie (choć nie jedyne) pierwszego dnia kwietnia

Tego pełnego żartów dnia na sztuczną murawę na Don Pedro Arenie wybiegły nasze Złe zawodniczki i akademiczki z Warszawskiej Akademii Piłkarskiej.

Dziewczyny po przerwie zimowej były głodne piłki. Jakby na potwierdzenie tych słów niedługo po rozpoczęciu meczu… Czytaj dalej ZŁE-WAP o drugie miejsce. Status quo z racji 3:3

Ponczo i pączo – o tym, jak podejmować zawadiackich Amigos

Cóż to był za mecz, cóż to był za dzień!

Inauguracja ligi nie mogła się zacząć lepiej dla naszej męskiej drużyny.

Wygraliśmy spotkanie z wiceliderem, na trybunach panowała radosna atmosfera, a nasz piknik meksykański pomimo chłodu odwiedziło ponad 150 osób.

Ale od początku… Czytaj dalej Ponczo i pączo – o tym, jak podejmować zawadiackich Amigos

Złe Dziewczyny, dobra gra. Podsumowanie gry damskiego ZŁEGO jesienią w IV Lidze Kobiet.

Piłkarska jesień kobiet z AKS-u w IV lidze zaczęła się 03 września 2016 r. w warszawskim Rembertowie. Zainaugurowała ją porażka 1:3 z Warszawską Akademią Piłkarską. Dziewczyny z akademii, radziły sobie wówczas znacznie lepiej od akaesiaczek, wszędzie było ich pełno, przewyższały nasze zawodniczki wybieganiem i zgraniem. W tym meczu dało się ewidentnie dostrzec, że to był pierwszy mecz Złych o stawkę. Honorowego gola w tym spotkaniu zdobyła, jak się później okazało   bramkostrzelna, Paulina Łężak.

Czytaj dalej Złe Dziewczyny, dobra gra. Podsumowanie gry damskiego ZŁEGO jesienią w IV Lidze Kobiet.

Podsumowanie męskiej rundy jesiennej.

Koniec roku to idealny czas na podsumowanie pierwszej, historycznej rundy piłkarskiej męskiej drużyny AKS ZŁY. Złe chłopaki grają na co dzień w warszawskiej B-klasie, w grupie 2. Runda ta rozpoczęła się 21.08.2016 r. od meczu z drużyną Amigos Warszawa. Pierwszy mecz, to jednocześnie pierwsza porażka Złego. AKS przegrał wówczas 5:1. Podczas tego meczu padła jednak pierwsza bramka dla naszej drużyny, strzelił ją Michał Kurowski. Jednocześnie ten pierwszy mecz był najwyższą porażką w rundzie jesiennej. Tak wysoko w późniejszych meczach nie daliśmy się już  pokonać. Śmiało można powiedzieć, że pierwsze śliwki robaczywki. Trener Antonio mógł sprawdzić, jak chłopaki radzą sobie w meczach o stawkę, które jak wiadomo mają inny ciężar gatunkowy niż mecze sparingowe. Czytaj dalej Podsumowanie męskiej rundy jesiennej.

AKS Zły vs Etnoliga – gramy dla Majeczki

W sobotę 10 grudnia dobra pogoda była zamówiona, ale, jak to czasami bywa ktoś albo pomyli zamówienia, albo kurier nie dojedzie z przesyłką. Toteż mecze charytatywne AKS ZŁY vs Drużyna Etnoligi odbywały się w strugach deszczu. Ale te strugi nie zmyły zapału zawodników i zawodniczek obu ekip. Dziewczyny i chłopaki dzielnie walczyli dla Armii Majeczki. Bo tego dnia chodziło o coś więcej niż o rywalizację sportową. Obie drużyny spotkały się po to żeby wesprzeć chorą na nowotwór Majkę w zbieraniu pieniędzy na jej leczenie. I chociaż wynik meczów nie był dla nikogo istotny, to na boisku zawodnicy dawali z siebie wszystko. Czytaj dalej AKS Zły vs Etnoliga – gramy dla Majeczki

W zimowy sen z 10:0 pod kołdrą. Relacja

14993339_10154732279893385_503168496806939865_n

Ta ostatnia niedziela, była tym razem sobotą. I chociaż Pan Mieczysław śpiewał o utraconej miłości, trudno się oprzeć wrażeniu, że czegoś po tej „ostatniej sobocie” będzie brak. Nim łzy popłyną po policzkach, a smutek zagości na twarzach Złych kibiców, czas przeżyć 10 razy euforię płynącą z radości po strzelonych golach na Don Pedro Arenie, ostatnich golach widzianych w tym roku.

Nie wszystko jednak tej soboty było ostatnie, pojawiły się też rzeczy, które były pierwsze. Pierwszy w historii koncert na meczu AKS ZŁY zaprezentowała nam Agnieszka Olszewska z zespołu Back To The Ocean. Akustyczny one-girl show rozgrzał publiczność w przerwie meczu, a dźwięki muzyki płynęły z naszego niezawodnego tarasu, który daje schronienie w najbardziej ulewnych chwilach. Tym razem taras był sceną, a płyta murawy zapełniona została przez fanów muzyki alternatywnej. Również pierwszy raz była możliwość zrobienia sobie samodzielnie Złej koszulki na naszym meczu – czego się nie robi dla Złych kibiców! I tak oto każdy kibic, który przyszedł ze swoim płótnem, mógł wyjść z meczu z nadrukowanym symbolem „Z”. A możliwe to było dzięki fantastycznej ekipie Kwiaciarnia Grafiki, która mimo przenikliwego chłodu powodującego grabienie dłoni zadrukowywała bez wytchnienia tekstylia. Czytaj dalej W zimowy sen z 10:0 pod kołdrą. Relacja

KOBIETY na STADIONY! Ostatni mecz ZŁYCH Dziewczyn w rundzie jesiennej. Sobota godz.17!

kns_zly

 

W najbliższą sobotę 5.11 o godz.17 na Don Pedro Arena na Szmulkach odbędzie się ostatni mecz ZŁYCH Dziewczyn w rundzie jesiennej. Mecz będzie wyjątkowy nie tylko dlatego, że będzie pożegnaniem na Don Pedro z rundą jesienną. Idzie pod hasłem ‚Kobiety na Stadiony’. Przeczytajcie co się za tym kryje i co przygotowaliśmy dla was na tę okazję. Pamiętajcie też: ZŁEGO tworzymy my wszyscy i coraz bardziej też… MY WSZYSTKIE!

Inauguracyjną rundę ligowych występów naszych drużyn w rozgrywkach PZPN kończymy wielkim meczem naszej żeńskiej drużyny z Mszczonowianką. Będzie to świetna okazja by zaakcentować rolę kobiet w naszym klubie. To, że we współtworzenie ZŁEGO dziewczyny są zaangażowane na równi z chłopakami, powinni wiedzieć wszyscy, którzy obserwują nasz klub z bliska. Tego dnia chcemy dać temu szczególny wyraz. ZŁE dziewczyny nie tylko pojawią się na murawie, ławce trenerskiej, trybunach i przy organizacji meczu, ale też przejmą inicjatywę w kibicowaniu. Doping prowadzony również przez dziewczyny? Dziewczyny zorganizowane w kobiece fankluby? Ponad 50% widzów na trybunach to kobiety? Tak! Tak chcemy aby wyglądało to na naszym stadionie od wiosny 2017. Póki co zapraszamy na mecz, który ma być przedsmakiem i zapowiedzią wiosennej futbolowej rewolucji!

Przybywajcie więc tłumnie, aby wziąć udział w kolejnym piłkarskim święcie na Szmulkach. Oto wydarzenia na naszym fanpage KOBIETY NA STADIONY a oto…

Atrakcje tego wieczora:

– tego nasze dwie super strzelczynie – Sylwia Dzida oraz Paulina Łężak zawalczą o miano Królowej ZŁYCH Strzelczyń rundy jesiennej. Obie władowały w dotychczasowych rozgrywkach rywalkom po 7 bramek i liczymy na to, że w sobotę obie będą ostro finiszowały o miano Złej Królowej! Czego im, jak i całej naszej drużynie, mocno życzymy!

– w przerwie meczu niespodzianka! niesamowity koncert unplugged zespołu Back To The Ocean https://www.youtube.com/watch?v=LemMko3nQnM

– coś dla całych rodzin, czyli ZŁY Sitodruk! Weźcie ze sobą stare, poplamione, po prostu złe koszulki. Kwiaciarnia Grafiki podczas meczu Złych Dziewczyn poprowadzi akcję robienia sitodruku na żywo 🙂 Będziecie mogli wasze tekstyle zadrukować Złym grafem, a w ten sposób staną się one zdatne do ponownego noszenia. UWAGA! Drukować będziemy czarną farbą, więc bierzcie wszystko to, co od czerni będzie choćby o ton jaśniejsze.

– podpisywanie flagi, wnoszenie okrzyków i rozdawanie plakatów dla wszystkich którzy wybrali taką formę rewanżu ze strony ZŁEGO w ramach naszej akcji crowdfundingowej. Nie może Was zabraknąć, w końcu to dzięki Wam mieliśmy tę piękną piłkarską jesień! Dla przypomnienia: https://polakpotrafi.pl/projekt/klub-sportowy-aks-zly#pamiatki

– nowy „AKaeSiak”, jedyny taki zin stadionowy, oraz pamiątkowe bilety

MASAŻOWNIA, by kości trzeszczały tylko na boisku, a nie na spracowanych trybunach 🙂

Zapraszamy!

Fuks – Zły 0:1. Pułtusk padł, choć zamek stoi (relacja żeńska z 9. kolejki)

wynik

 

 

Ostatni dzień weekendowy października spędziłyśmy w przepięknym Pułtusku. Przepięknym, choć deczko odległym – dlatego należało ponownie skorzystać ze Złotego Dyliżansu, którego woźnica jest wiernym kibicem Złych Dziewczyn. 60 km minęło jak ze złotego bicza strzelił, zwłaszcza że bezlitośni Źli Działacze wymyślili zawodniczkom niebezpieczną rozrywkę na czas podróży: podpisywanie pierwszego historycznego plakatu obu drużyn ZŁEGO na krętej drodze wiodącej przez Legionowo i Serock. No ale co się działo dalej? Czytaj dalej Fuks – Zły 0:1. Pułtusk padł, choć zamek stoi (relacja żeńska z 9. kolejki)

Mazowsze – ZŁY 1:6. Celujące przypieczętowanie jesieni (relacja z 11. kolejki)

wynik

 

 

Terminarz tak się ułożył, że finalny mecz rundy jesiennej niestrudzeni AKaeSiacy mieli zagrać z ostatnim zespołem w tegorocznej tabeli. MKSN Mazowsze Warszawa to dość doświadczony klub skupiający zawodników, którzy ewidentnie wiedzą, o co w tym sporcie chodzi, choć futbol nie jest jedynym spoiwem…

Czytaj dalej Mazowsze – ZŁY 1:6. Celujące przypieczętowanie jesieni (relacja z 11. kolejki)

Po ósme, strzeż się wtem-ów Złych (relacja żeńska z 8. kolejki)

22-10-2016_zly-lks_wtemZapadł już zmrok, murawę rozświetliły jupitery, do meczu pozostawało dosłownie kilkanaście minut, a na stadionie i boisku… biły po oczach przeraźliwe pustki. Gdzie są kibice? Gdzież te piłkarki?! Fakt, tego wieczoru było zimnawo, a wcześniej lało jak z cebra bezlitośnie przez bite trzy dni. Czy oznaczało to odwołanie meczu albo grę przy smutnych i cichych krzesełkach bez kibiców? Na to się zanosiło… gdy WTEM… Czytaj dalej Po ósme, strzeż się wtem-ów Złych (relacja żeńska z 8. kolejki)

ZŁY – GKP 1:1 w prawie nowym garniturze. Wznosimy zasłużony toast kefirem! (relacja męska z 10. kolejki)

chlopaki-targowekWitajcie. Na imię mam Leon, nie jestem zawodowcem, jestem za to ojcem Wincenta Całe Zło, którego relacja z meczu z PKS Radość wywołała tyle Złych emocji. Otóż Wincent teraz cały przeziębiony, nie mógł taki zasmarkany przyjść na sobotni Dwu-mecz na Pragie. Może to i dobrze, bo kibice z Targówka przeklinali jak krawiec ze Szmulek i tylko uszy by mu zwiędły, a przecież jeszcze się tych wszystkich bluzgów w życiu chłopak nasłucha i nie musi wyczerpać limitu w trzecią sobotę miesiąca i to akurat na Don Pedro Arenie. Ale jaki syn, taki ojciec. Wincent śledził relację na Twitterze, a ja osobiście śpiewałem Złe Piosenki na Szmulkach. A że oczy też ze sobą miałem, to już wam piszę, co się tam nawydarzało, bo nikt się tak dobrze na futbolu nie zna i o Złych Chłopakach tyle nie wie. Czytaj dalej ZŁY – GKP 1:1 w prawie nowym garniturze. Wznosimy zasłużony toast kefirem! (relacja męska z 10. kolejki)